Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez krysia » 16 lis 2014, o 01:42

Diaro, Anetto i Olikkk dziękuję za miłe powitanie .

Olikkk super dziękuję za korektę tytułu, przynajmniej jest teraz wiadomo o co chodzi w moim przypadku :)
Anetto , niestety nie za wiele będę Ci mogła pomóc w Twych problemach urologicznych, bo nie mam na Twój temat potrzebnej wiedzy. Jedną rzecz mamy wspólną bardzo częste wizyty w toalecie ja czasami w ciągu 5 minut i 3 razy bywam.
A co do raka piersi, 2 dni temu miałam mamografie i na szczęście wszystko fobrze jest .

Dziś przeglądając forum , zdałam sobie sprawę jak mały jest mój problem w porównaniu z tym co przechodzą inne forumowiczki . Historia Livki i Reni wywołała u mnie straszne refleksje, dlaczego tak młode osoby, musiały przegrać, a tak walczyły i zostały małe dzieci ...ech ;(Poleciały mi łzy, chociaż nie znałam tych dziewczyn ...

Jeżeli ktoś ma cierpliwość , by poczytać o mych zmaganiach, to napiszę trochę , chciazż na pewno to będzie trudne do ogarnięcia .
Od ponad 10 lat leczyłam się farmakologicznie u urologa na pęcherz naderaktywny. Leczenie nie przynosiło skutków, czasami bywało ciut lepiej. Zmieniałam urologów i bez widocznych zmian. Noce nie przespane, bo co pół godziny wędrowałam do toalety.
Oczywiście stosowałam techniki behawioralne służące zwiększeniu pojemności pęcherza i obniżeniu częstotliwości oddawania moczu.
Moja pojemność pęchera to 180 ml.
W lutym 2013 moja ginekolog skierowała mnie do szpitala. Tam wykonano mi badanie urodynamiczne i lekarz uznał, że pomóc może mi ostrzyknięcie pęcherza botoksem. Ponieważ ten szpital tego nie robił, dostałam skierowanie do klinki . Tam zrobiono mi cytoskopię i ordynator stwierdził u mnie mieszaną inkontynencję (WNM i OAB). Botoks poszedł w zapomnienie i zaproponował mi operację metodą TVT. Ja pełna wiary w to co mówi lekarz poddałam się operacj 27 lutego 2013roku. Podobno najprostszy zabieg w urologii. 28 lutego po zdjęciu cewnika nastąpiło u mnie pooperacyjne zatrzymanie moczu( 1 litr ) .Ponownie założono mi cewnik . Po południu tego samego dnia , lekarz próbował korekcji zbyt mocno wszytej taśmy i niestety taśma mu się zerwała ( co podobno było drugim wypadkiem w historii 20 letniej wszczepiania tych taśm o którym słyszał ordynator).
Jak w innym poście wspomniałam taśmę po nieudanej korekcie, lekarz wyrwał mi w 4 ruchach na żywca, mówiąc tylko, że będzie bardzo nieprzyjemnie. Na moje pytanie co mi zrobił, kazał wyciągnąć siostrze z kosza zakrwawioną taśmę .
Nie padło z jego ust ani jedno słowo wyjaśnienia, czy słowo przepraszam, tylko to, że następnego dnia mam mieć powtórzoną operację .
Ja cała zaryczana z bólu, pobiegłam do męża, który był w tym czasie w szpitalu i poszliśmy porozmawiać z lekarzem, który nas zapewnił, że wie jak wyregulować napięcie taśmy.
Operację drugą, miałam 1 marca 2013 roku, wykonaną przez tego samego lekarza, powtórne wszczepienie taśmy TVT. Po powrocie do domu, zaczeły mi się kłopoty z opróżnianiem pęcherza, zostawał mi mocz w pęcherzu . Chodziłam od lekarza do lekarza, którzy mnie zapewniali, że wszystko się ureguluje.
Doszło do sytuacji, że w ogóle nie umiałam opróżnić pęcherza . Przez przypadek , robiąc nasiadówkę , odkryłam, że w pozycji leżącej spływa mi mocz. Po prostu woda na nasiadówkę była zbyt gorąca i ja się położyłam na ziemi z miską między nogami i wyciągniętymi rękoma do przodu i wtedy poczułam wreszcie ulgę, że opróżnia mi pęcherz. Początkowo myślałam, że to zasługa nasiadówki, że mi rozluźnia pęcherz, lecz póżniej okazało się, że to leżąca pozycja . Tak oddawałam mocz przez ponad 3 tygodnie, leżąc i rycząc z upokorzenia na podłodze ;(
Robiłam bilans moczu i mój rekord po operacji to 53 razy kładzenia się na podłodze w ciągu 24 godzin.
12 kwietnia 2013 roku, wreszcie operacyjnie przecięto u mnie taśmę TVT( była to moja trzecia operacja). Po wybudzeniu z narkozy lekarz mi oznajmilł, że za pół roku muszę się poddać operacji podniesienia pęcherza . Nadmienię tylko, że gdy
przyszłam w lutym do szpitala , pęcherz miałam nie obniżony .
W Niemczech pacjent ma prawo po nieudanych operacjach, do bezpłatnej analizy swego przypadku przez niezależnego rzeczoznawcę . Skorzystałam z tego prawa i w marcu tego roku dostałam opinię, że zostałam źle zdiagnozowana, że nie mam WNM, a cierpię tylko na pęcherz naderaktywny . Operacje TVT nie powinny być u mnie przeprowadzone, a wrecz przy pęcherzu takim jak mój są szkodliwe, bo jeszcze bardziej taśma podrażnia pęcherz.
Sprawa wylądowała u adwokata.
W październiku 2013 roku przeprowadzono już w innej klinice plastykę przedniej i tylnej ściany pochwy . Zabieg odbył się bez komplikacji . Spotkałam tam wspaniałą ordynatorkę, która zaczęła mój pęcherz leczyć ponownie farmakologicznie, bo powiedziała, że już kolejna operacja w moim przypadku jest niebezpieczna. Przez rok byłam co miesiąc konsultowana w klinice, wypróbowałam wszystkie dostępne środki farmakologiczne( tabletki, plastry) bez rezultatu . Ja prawie dosłownie, zamieszkałam w toalecie, gdzie spędzam ogrom czasu .
Po konsultacji mego przypadku zdecydowano się jednak, na operację u mnie ( piąta z rzędu ) , była to denerwacja pęcherza i w wyniku komplikacji usunięta macica z szyjką(opisana w wątku początkowym ). Czekam tylko na 25 listopada , kiedy lekarz zadecyduje o dacie wyjęcia stentöw i tylko żyję nadzieją, że to one powodują parcie na pęcherz jeszcze większe niż przed denerwacją pęcherza . Szczególnie silne parcie i ból odczuwam w pozycji stojącej, nie ma mowy bym wyszła z domu, bo co chwilę latam do toalety.
Po usunięciu macicy czuję się dobrze i nie mam żadnych komplikacji. Po operacji miałam przez 2 dni pompkę z morfiną i mogłam sobie sama dozować w razie potrzeby . Nie odczuwałam żadnych wzdęć i nie miałam gazów . Jedynie co mnie trochè jeszcze martwi to guz wielkosci pestki od brzoskwini, jaki mam na nodze po zastrzyku przeciw zakrzepicy . Mam nadzieję, że ten guz się wchłonie z czasem . Brałam wielką ilość zastrzyków i nigdy nie miałam takich komplikacji.

Przepraszam Was Dziewczyny Kochane , za mój przydługi monolog i pozdrawiam serdecznie :)
...Moje serce, to jest muzyk improwizujący,
co ma własny styl i rytm,
ale, gdy gorąco kocha, wtedy gra jak nikt,,,
Avatar użytkownika
krysia
 
Posty: 73
Dołączył(a): 11 lis 2014, o 21:57
Wiek: 49
Data operacji: 20 października 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Denerwacja pęcherza ( 5 operacja od lutego 2013 w zakresie urologicznym )
Zakres operacji: Usunięta ZDROWA macica i szyjka macicy.
podczas operacji denerwacji pęcherza bardzoo silny krwotok spowodowany prawdopodobnie zrostami i przeprowadzono histerektomię dla ratowania życia.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Brak

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez ismena » 16 lis 2014, o 09:14

KRYSIU na jednym oddechu przeczytalam Twoja historie. Niesamowite rzeczy. To co wiekszosc Syrenek przeszla to w porownaniu z Toba czy MalaMi bulka z maslem. Niekiedy z odrobina goryczki ale zawsze bulka.

Coz Ci moge powiedziec-mam nadzieje ze wyczerpalas juz limit nieszczesc i teraz juztylko lepiej bedzie.

Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie :ymhug: :ymhug: :ymhug:
ismenka
Avatar użytkownika
ismena
 
Posty: 5509
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 13:43
Lokalizacja: pd. Mazowsze
Wiek: 54
Data operacji: 14 kwietnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: obfite miesiączki, niedokrwistość z niedoboru żelaza i kwasu foliowego, mięśniaki
Zakres operacji: amputacja trzonu macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: Najpierw Orgametril potem Activelle w celu całkowitego wyeliminowania miesiączek - po 4 mies.brak zadowalających efektow. po operacji nic nie biore

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez Diara » 16 lis 2014, o 10:07

To prawda Krysiu, limit nieszczęść wyczerpany, teraz musi już być tylko lepiej, musisz wreszcie zacząć żyć normalnie czego Ci z całego serca życzę i miliona euro odszkodowania na osłodę już tej zdrowej połówki życia. :ymhug:
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez krysia » 16 lis 2014, o 15:49

Ismenko i Diaro jeszcze raz dziękuję za podtrzymanie na duchu :)

Diaro rozbawiłaś mnie do łez milionem euro :D

Sprawa na razie jest w fazie ugody ze szpitalem, pewnie nic z tego nie wyjdzie i pozostanie droga sądowa . Sama jestem prawnikiem i wiem z drugiej strony jak to wygląda .
...Moje serce, to jest muzyk improwizujący,
co ma własny styl i rytm,
ale, gdy gorąco kocha, wtedy gra jak nikt,,,
Avatar użytkownika
krysia
 
Posty: 73
Dołączył(a): 11 lis 2014, o 21:57
Wiek: 49
Data operacji: 20 października 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Denerwacja pęcherza ( 5 operacja od lutego 2013 w zakresie urologicznym )
Zakres operacji: Usunięta ZDROWA macica i szyjka macicy.
podczas operacji denerwacji pęcherza bardzoo silny krwotok spowodowany prawdopodobnie zrostami i przeprowadzono histerektomię dla ratowania życia.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Brak

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez sten.ia » 17 lis 2014, o 09:07

Krysiu bardzo się wzruszyłam ,Boze ile Ty wycierpiałaś :-o mam nadzieje ze z tego wyjdziesz ,życze Ci z całego serca :-*
sten.ia
Avatar użytkownika
sten.ia
 
Posty: 1269
Dołączył(a): 5 lut 2014, o 21:51
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiek: 56
Data operacji: 23 września 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: nawracający polip ,endometrium
Zakres operacji: usuniecie trzonu z przydatkami
Wynik HP: nie potrzeba
Terapia hormonalna: nie potrzeba

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez Anetta R. » 17 lis 2014, o 10:39

Krysiu, to nawet nie o pomoc chodzi, po prostu opisałam swój problem, a Twoje przejścia - aż ciarki przechodzą. Pozdrawiam Cie serdecznie :-)
Avatar użytkownika
Anetta R.
 
Posty: 626
Dołączył(a): 13 mar 2014, o 21:11
Lokalizacja: Koszalin, Zachodniopomorskie
Wiek: 44
Data operacji: 17 lutego 2014
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: Mięsak trzonu macicy
Zakres operacji: Histerektomia (usunięcie macicy z przydatkami), niska resekcja przednia odbytnicy z guzem i fragmentem pęcherza moczowego, nefrektomia lewostronna (usunięcie nerki z moczowodem).
Wynik HP: HP OK. Adenosarcoma uteri (low grade, pt3b, FIGO IIIB), czyli gruczolakomięsak trzonu macicy zbudowany ze składnika mięsaka podścieliskowego o niskim stopniu złośliwości, z komórek o małej atypii i sporadycznej aktywności mitotycznej oraz łagodnego składnika nabłonkowego z rozproszonych cewek gruczołowych. Ogniska mięsaka w tkankach ściany miednicy po stronie lewej - niski stopień złośliwości, mała atypia, sporadyczna aktywność mitotyczna, czyli czekamy na rozwój akcji, a raczej jego brak. PET 2015 i 2018 - brak zmian nowotworowych.
Terapia hormonalna: Decapeptyl Depot 3,75 mg (dawka jednorazowa), Orgametril - 1 tabletka rano, 1 wieczorem.

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez krysia » 17 lis 2014, o 14:26

Steni,a i Anetta ' miło z rana poczytać ciepłe słowa wsparcia.
Bardzo ślicznie dziękuję :)

Forum to skarbnica wiedzy ,dobrych rad i wzajemnej życzliwości.

Bardzo się cieszę , że mogę być w tak miłym Syrenkowie :)

Mam jeszcze pytanie, może zabrzmi głupio, ale po prostu nie wiem, jakie forumowicczki określa się mianem Krewetek
Ostatnio edytowano 17 lis 2014, o 14:30 przez krysia, łącznie edytowano 1 raz
...Moje serce, to jest muzyk improwizujący,
co ma własny styl i rytm,
ale, gdy gorąco kocha, wtedy gra jak nikt,,,
Avatar użytkownika
krysia
 
Posty: 73
Dołączył(a): 11 lis 2014, o 21:57
Wiek: 49
Data operacji: 20 października 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Denerwacja pęcherza ( 5 operacja od lutego 2013 w zakresie urologicznym )
Zakres operacji: Usunięta ZDROWA macica i szyjka macicy.
podczas operacji denerwacji pęcherza bardzoo silny krwotok spowodowany prawdopodobnie zrostami i przeprowadzono histerektomię dla ratowania życia.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Brak

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez Lori_41 » 17 lis 2014, o 14:27

Krysiu wybacz... po prostu nie dałam rady przeczytać całego Twojego postu. Dozuję go sobie , bo wzbudza we mnie tak drastyczne emocje. Przeszłaś tyle , że trudno to w głowie pomieścić!!! @};- %%- @};- %%-
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Lori_41
 
Posty: 902
Dołączył(a): 25 maja 2013, o 20:01
Wiek: 41
Data operacji: 29 października 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Nawracające polipy endometrium, mięśniaki, torbiele jajników, endometrioza. Adenodysplazja.
Zakres operacji: Usunięcie macicyi jajowodów.
Wynik HP: OK

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez Lori_41 » 17 lis 2014, o 14:30

Krysiu Krewetki to dziewczyny borykające się z problemami kobiecymi , mające w perspektywie operację ..choć walczą do końca i czasem wygrywają . Po usunięciu macicy zostajemy już Syrenkami .
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Lori_41
 
Posty: 902
Dołączył(a): 25 maja 2013, o 20:01
Wiek: 41
Data operacji: 29 października 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Nawracające polipy endometrium, mięśniaki, torbiele jajników, endometrioza. Adenodysplazja.
Zakres operacji: Usunięcie macicyi jajowodów.
Wynik HP: OK

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez krysia » 17 lis 2014, o 15:07

Lori, bardzo dziękuję za emocjonalne wsparcie, to naprawdę dużo daje, każda tu z Nas Syrenek jest cierpiąca, aktualnie więcej czy mniej.

Lori, dziś pytanie , dziś odpowiedż. Bardzo dziękuję, bo nurtował mnie ten problem od wczoraj , Teraz stwierdziłam sama, że ja nie byłam Krewetką,
Historia moja się tak potoczyła, że zostałam od razu Syrenką, bez możliwości jakichkolwiek przemyśleń.

Muszę przyznać, że tematy dotyczące usunięcia macicy, za bardzo mnie dotychczas nie zajmowały . Nie wgłębiałam się w tę tematykę, bo ze strony macicy wszystko było u mnie w porządku i w rodzinie takich problemów nie było na szczęście .

Wiele określeń jest dla mnie nowych czy wręcz nieznanych, Wyjechałam z Polski w 1991 roku i chociaż obcuję z językiem polskim na co dzień, to powstałło tyle nowych słów, że czasami muszę o coś dopytać :)
...Moje serce, to jest muzyk improwizujący,
co ma własny styl i rytm,
ale, gdy gorąco kocha, wtedy gra jak nikt,,,
Avatar użytkownika
krysia
 
Posty: 73
Dołączył(a): 11 lis 2014, o 21:57
Wiek: 49
Data operacji: 20 października 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Denerwacja pęcherza ( 5 operacja od lutego 2013 w zakresie urologicznym )
Zakres operacji: Usunięta ZDROWA macica i szyjka macicy.
podczas operacji denerwacji pęcherza bardzoo silny krwotok spowodowany prawdopodobnie zrostami i przeprowadzono histerektomię dla ratowania życia.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Brak

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez Lena » 17 lis 2014, o 16:38

Dzień dobry Krysiu :)
Przeczytałam Twój wczorajszy wpis i jestem w szoku. :-o :-o :-o :-o Strasznie dużo przeszłaś!!!!!!! Jak trzeba być silną, aby znieść tyle cierpienia. :ymhug:
Choroba z którą się zmagasz-denerwacja pęcherza jest mi zupełnie nieznana. Lekarze popełnili błąd i należy się Tobie duże odszkodowanie. Diara napisała-milion euro a i to pewnie za mało (a co!!) , bo jak wycenić cierpienie ......Walcz o swoje !
Miło,że dołączyłaś do naszej grupy Syrenek i Krewetek. Witam Ciebie cieplutko i serdecznie :ymhug: :ymhug: :ymhug: :ymhug:

I jeszcze przesyłam trochę "zielska" na szczęście,żeby teraz było już tylko lepiej :D

%%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%- %%-
Lenka
Lena
 
Posty: 2468
Dołączył(a): 9 lut 2014, o 18:59
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiek: 0
Data operacji: 16 sierpnia 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki, obfite krwawienia
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami i szyjką
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: Climara 50

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez Anetta R. » 17 lis 2014, o 18:51

Krysiu, i ja nie wiedziałam, co na tym forum oznacza określenie "Krewetka", nawet niedawno pytałam o to w Zakątku, a teraz dzięki Lori wiemy obie - dziękuję Lori :-)
Avatar użytkownika
Anetta R.
 
Posty: 626
Dołączył(a): 13 mar 2014, o 21:11
Lokalizacja: Koszalin, Zachodniopomorskie
Wiek: 44
Data operacji: 17 lutego 2014
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: Mięsak trzonu macicy
Zakres operacji: Histerektomia (usunięcie macicy z przydatkami), niska resekcja przednia odbytnicy z guzem i fragmentem pęcherza moczowego, nefrektomia lewostronna (usunięcie nerki z moczowodem).
Wynik HP: HP OK. Adenosarcoma uteri (low grade, pt3b, FIGO IIIB), czyli gruczolakomięsak trzonu macicy zbudowany ze składnika mięsaka podścieliskowego o niskim stopniu złośliwości, z komórek o małej atypii i sporadycznej aktywności mitotycznej oraz łagodnego składnika nabłonkowego z rozproszonych cewek gruczołowych. Ogniska mięsaka w tkankach ściany miednicy po stronie lewej - niski stopień złośliwości, mała atypia, sporadyczna aktywność mitotyczna, czyli czekamy na rozwój akcji, a raczej jego brak. PET 2015 i 2018 - brak zmian nowotworowych.
Terapia hormonalna: Decapeptyl Depot 3,75 mg (dawka jednorazowa), Orgametril - 1 tabletka rano, 1 wieczorem.

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez olikkk » 17 lis 2014, o 20:19

Oj Krysiu dopiero dziś doczytałam o Twojej drodze przez mękę , którą zafundowali Ci lekarze błednymi diagnozami i błedami w sztuce lekarskiej :-(
MałaMi też dopiero po roku dowiedziała się, że jej problemy wzięły się z błędu lekarskiego podczas operacji usuniecia macicy :-(
To strasznie przykre, że z zaufaniem oddajemy się w ręce lekarzy , a niestety czasem się zdarza, że po operacji jest znacznie gorzej niż przed :-(
Krysiu życzę Ci z calego serca, żeby udało Ci wreszcie szczęśliwie zakończyć leczenie tak jak to się udało MałejMi i rozpocząc normalne , godne życie :x
Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko :-*
olikkk
Avatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
 
Posty: 19733
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 15:55
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 0
Data operacji: 23 lutego 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez krysia » 18 lis 2014, o 13:03

Lenko i Olikkk ... bardzo dziękuję za dobre słowo i podtrzymanie na duchu. Fajna jest taka świadomość, że człowiek nie jest sam ze swymi problemami.

A kończynki na szczęście od Lenki, muszą w końcu przynieść kres moim problemom :)



Za tydzień mam kontrolę w klinice i wtedy się dowiem, kiedy wyciągną mi stenty i co dalej ze mną.
Intryguje mnie jedna rzecz dodatkowo, bo według opisu i co mi powiedziano po operacji, to mam usuniętą macicę z szyjką. Tydzień temu byłam na kontroli u swej ginekolog i ona widziała szyjkę, gdy jej powiedziałam, że wedlug opisu jej nie mam, była zdziwiona i odpowiedziała, że liczy się wypis i ją widocznie usunięto,
A na moje pytanie co w takim razie było widoczne na usg , stwierdzila , że to może były zrosty jakieś. Teraz już mam taki mętlik, że sama nie wiem co mam usunięte, a co nie.
Moja ciotka położna stwierdziiła , że nawet ślepy ginekolog od razu zauważy szyjkę i trudno ją pomylić z czymś innym. Muszę poczekać jeszcze tydzień, na rozwiązanie zagadki, gdy będę na badaniu w klinice.

Ostatno bardzo często po swoich problemach zastanawiam się nad poziomem medycyny u naszych zachodnich sąsiadów,
...Moje serce, to jest muzyk improwizujący,
co ma własny styl i rytm,
ale, gdy gorąco kocha, wtedy gra jak nikt,,,
Avatar użytkownika
krysia
 
Posty: 73
Dołączył(a): 11 lis 2014, o 21:57
Wiek: 49
Data operacji: 20 października 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Denerwacja pęcherza ( 5 operacja od lutego 2013 w zakresie urologicznym )
Zakres operacji: Usunięta ZDROWA macica i szyjka macicy.
podczas operacji denerwacji pęcherza bardzoo silny krwotok spowodowany prawdopodobnie zrostami i przeprowadzono histerektomię dla ratowania życia.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Brak

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez olikkk » 19 lis 2014, o 00:08

Ojej co to się dzieje z tymi lekarzami, albo tymi co wypisują dokumentacje w szpitalach :-(
U nas niestety są podobne przypadki jak u Was x_x
Teraz tylko żeby wyniki były w porządku , tego Ci bardzo życzę :-*
olikkk
Avatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
 
Posty: 19733
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 15:55
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 0
Data operacji: 23 lutego 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez mioduszka » 21 lis 2014, o 01:25

Witaj Krysiu. :ymhug:
Nie mam słów na to co piszesz i aż trudno uwierzyć, że "za granicą" nie poradzili sobie z Twoim problemem.
A jak wyglądała ta "kontrola"? czy była to tomografia czy USG? bo nie piszesz? wydaje się, że powinni wykonać jak najbardziej diagnostyczne z badań a nie snuć domysły. Co to za konowały? #-o
Ale dość uwag.
Witamy Cię bardzo serdecznie :x i masz rację, dobrze że trafiłaś na nasze forum. Tutaj żadna nie pozostaje sama.
Teraz tylko jedno pragnienie by uporać się z tym siusianiem i dać sobie czas na "wydobrzenie" :-bd .
Mam nadzieję, że wreszcie znajdzie się jakiś "zawodowiec", który Ci pomoże, czego życzę Ci z całego serca. :kolobok_heart:
mioduszka
Avatar użytkownika
mioduszka
 
Posty: 130
Dołączył(a): 12 cze 2014, o 23:15
Lokalizacja: Mazowieckie; Warszawa
Wiek: 67
Data operacji: 3 czerwca 2014
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: guz potworniak i komórki nowotworowe w trzonie macicy G2
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami i węzłami chłonnymi i usunięcie guza (potworniak)
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: bez terapii hormonalnej; naświetlania (brachyterapia 3 razy)

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez krysia » 21 lis 2014, o 19:59

Mioduszko, bardzo dziękuję za serdeczne powitanie i życzenia zdrowia.
Badania moje to na razie pooperacyjne polegały na USG, we wtorek w klinice zobaczę co mi zaoferują.
Co mnie dziwi w niemieckich szpitalach, nikt mnie nigdy nie pytał o żadne szczepienia( przeszłam 5 operacji). Tak wygląda, że ten temat dla lekarzy jest obcy i nieważny . Pacjent musi sam zadbać o odpowiednie szczepienia przed operacją .

Pozdrawiam Cię serdecznie :)
...Moje serce, to jest muzyk improwizujący,
co ma własny styl i rytm,
ale, gdy gorąco kocha, wtedy gra jak nikt,,,
Avatar użytkownika
krysia
 
Posty: 73
Dołączył(a): 11 lis 2014, o 21:57
Wiek: 49
Data operacji: 20 października 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Denerwacja pęcherza ( 5 operacja od lutego 2013 w zakresie urologicznym )
Zakres operacji: Usunięta ZDROWA macica i szyjka macicy.
podczas operacji denerwacji pęcherza bardzoo silny krwotok spowodowany prawdopodobnie zrostami i przeprowadzono histerektomię dla ratowania życia.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Brak

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez Alicja » 22 lis 2014, o 14:05

Witaj Krysiu :)

Włosy dęba stają na głowie po przeczytaniu Twojej historii leczenia a w zasadzie wykańczania.
Mam nadzieje, że wszystko będzie miało szczesliwe zakończneie i bedziesz mogła normalnie żyć~
Ściskam Cię mocno :ymhug:
Avatar użytkownika
Alicja
 
Posty: 1113
Dołączył(a): 14 sty 2014, o 00:40
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiek: 49
Data operacji: 11 marca 2014
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: mięśniak
Zakres operacji: Laparotomia. Exstripatio uteri cum andexis m Richardson.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Systen 50

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez krysia » 22 lis 2014, o 16:41

Alicjo i ja witam Cię serdecznie w mych skromnych progach .

Ja również wierzę, że limit niekompetentych lekarzy i ich złych diagnoz już wyczepałam.
Teraz przy ostatniej operacji byłam w rękach, podobno jednego z największych specjalistów na rynku niemieckim, a i tak się pokomplikowało, że podobno mnie ledwo odratowano. Nawet wróżka nie pomoże, gdy inni wyrządzą tyle krzywd przez swą niewiedzę.

Pozdrawiam Alicjo cieplutko :)
...Moje serce, to jest muzyk improwizujący,
co ma własny styl i rytm,
ale, gdy gorąco kocha, wtedy gra jak nikt,,,
Avatar użytkownika
krysia
 
Posty: 73
Dołączył(a): 11 lis 2014, o 21:57
Wiek: 49
Data operacji: 20 października 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Denerwacja pęcherza ( 5 operacja od lutego 2013 w zakresie urologicznym )
Zakres operacji: Usunięta ZDROWA macica i szyjka macicy.
podczas operacji denerwacji pęcherza bardzoo silny krwotok spowodowany prawdopodobnie zrostami i przeprowadzono histerektomię dla ratowania życia.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Brak

Re: Denerwacja pęcherza - 3 tygodnie po operacji.

Postprzez krysia » 26 lis 2014, o 12:38

Wczoraj pół dnia spędziłam na badaniach w klinice. Na początku zdenerwowałam się, że nie było mojej lekarki, która przez rok się mną zajmowała, mnie operowała i zna moje problemy . Lekarka , ktöra była, niewiele o mnie wiedziała i tak starała się kierować rozmową, że oni już nie są mi w stanie pomóc i muszę nauczyć się żyć ze swym pęcherzem. Doszło nawet do małego zgrzytu między nami, bo ja zawsze cicha osoba , w pewnym momencie nie wytrzymałam i powiedziałam co myślę o takim podejściu .
Dowiedziałam się, że szyjkę macicy mam na 100 % również usuniętą ( a na pytanie co w takim razie widziała moja ginekolog , lekarka wzruszyła tylko ramionami )

W środę czyli 3 grudnia, będę miała kolejną w sumie już 6 operację pod pełną narkozą i powyciagają mi szyny . Mam w szpitalu stawić się na 8 rano i po zabiegu jak nie będzie komplikacji mogę iść do domu . Liczę, że tym razem jak obudzę się z narkozy , nie będą na mnie czekały niemiłe niespodzianki ( musieliśmy usunąć macicę )...
Mam również nadzieję, że po wyjęciu szyn, zmaleje chociaż trochę ucisk na mój pęcherz. Bo powoli zwariuje.

Pozdrawiam słonecznie :)
...Moje serce, to jest muzyk improwizujący,
co ma własny styl i rytm,
ale, gdy gorąco kocha, wtedy gra jak nikt,,,
Avatar użytkownika
krysia
 
Posty: 73
Dołączył(a): 11 lis 2014, o 21:57
Wiek: 49
Data operacji: 20 października 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Denerwacja pęcherza ( 5 operacja od lutego 2013 w zakresie urologicznym )
Zakres operacji: Usunięta ZDROWA macica i szyjka macicy.
podczas operacji denerwacji pęcherza bardzoo silny krwotok spowodowany prawdopodobnie zrostami i przeprowadzono histerektomię dla ratowania życia.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Brak

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości