Liszaj twardzinowy

Re: Liszaj twardzinowy

Postprzez bulbinka536 » 20 cze 2014, o 22:17

Diaro mój cholesterol 242 i też prochy łykam :p
ObrazekBulbinka
Avatar użytkownika
bulbinka536
 
Posty: 2529
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 23:30
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 43
Data operacji: 2 czerwca 2014
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki.
Operacja IV -02.06.2014
NIEZŁOŚLIWY NOWOTWÓR JAJNIKA
TORBIEL JAJNIKA LEWEGO
Zakres operacji: III OPERACJA 17.10.2011 r.usunięcie macicy bez przydatków ,usunięcie zrostów
po ciąży ektopowej .Znieczulenie dolędźwiowe
IV OPERACJA; USUNIĘCIE OBUSTRONNE JAJNIKÓW I JAJOWODÓW.
UWOLNIENIE ZROSTÓW JELIT W MIEDNICY.
Znieczulenie ogólne .
CIĘCIE POPRZECZNE
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: systen 50

Re: Liszaj twardzinowy

Postprzez iwon62510 » 20 cze 2014, o 22:20

Mój około 250..ale ten dobry jest wysoki...a mój gin mi mówił,że jak się robi badanie na cholesterol,to przynajmniej przez 3-4 dni przed,nie jeść smażonego ani tłustego..bo on jest wtedy dużo wyższy..
Obrazek usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
Avatar użytkownika
iwon62510
 
Posty: 3827
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:04
Lokalizacja: łódzkie
Wiek: 51
Data operacji: 1 marca 2011
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniakowata macica
Zakres operacji: usunięcie macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: HTZ Estrofem..2,5 roku...teraz przerwa

Re: Liszaj twardzinowy

Postprzez Diara » 20 cze 2014, o 22:25

Muszę z wynikami iść do rodzinnego i też zacząć łykać jakieś prochy bo samą dietą nic nie poradzę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Liszaj twardzinowy

Postprzez Biedronka121 » 21 cze 2014, o 10:12

Witaj Diaro bardzomi przykro że dopadlo cie to dziadostwo :ymhug: .Mój mąż ma to samo,w tym monecie na chwile opuścił.liczymy ze juz nie zatakuje :) Życzę zdrówka i pomyslnych kuracji %%-
Biedronka121
Avatar użytkownika
Biedronka121
 
Posty: 42
Dołączył(a): 8 lut 2014, o 15:42
Lokalizacja: Małopolska
Wiek: 29
Data operacji: 14 lutego 2014
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Po konizacji nadal Cin3
Zakres operacji: Usunięcie macicy z szyjką
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Nie potrzeba

Re: Liszaj twardzinowy

Postprzez Diara » 21 cze 2014, o 10:20

Biedroneczko :ymhug: powiedz mi kochana jakie maści stosował, może coś łykał ? co na niego działało, bo tak trudno trafić. Jestem na forum tematycznym, spisałam sobie kilka leków po które pójdę do dermatologa. Wiadomo ,że choroba wyjątkowa i dermatolog w takiej pipidówce może nawet nigdy z nią się nie spotkać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Liszaj twardzinowy

Postprzez Biedronka121 » 21 cze 2014, o 13:14

Jakies trzy lata temu na pewno miał maść protopic (nie wiem czy tak sie to pisze) na zmniane z witaminowa, jakies cztery mies temu dermovate i cos robionego na pewno byl to mocny steryd.Teraz nie ma żadnych nowych wykwitow (tak to nazwe) ale skutki zostały w postaci blizn i obkurczonej skury Pozdrawiam cieplutko
Biedronka121
Avatar użytkownika
Biedronka121
 
Posty: 42
Dołączył(a): 8 lut 2014, o 15:42
Lokalizacja: Małopolska
Wiek: 29
Data operacji: 14 lutego 2014
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Po konizacji nadal Cin3
Zakres operacji: Usunięcie macicy z szyjką
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Nie potrzeba

Re: Liszaj twardzinowy

Postprzez Diara » 21 cze 2014, o 14:04

Dzięki Biedroneczko :ymhug: znam te nazwy, ja chcę od dermtologa receptę na taka robioną maść witaminową (jej skład dostałam od dziewczyny z takiego forum o tej chorobie), łykam witaminę A+E, mam maści witaminowe i taki żel deumavan i póki co to mam taką huśtawkę, raz jest lepiej raz gorzej. Współczuje mężowi, bo wiem co to znaczy mieć to dziadostwo, dla mnie chyba najgorsze jest wtedy ja pęknie skóra (tak na ok. 05 cm) trudno się goi, piecze, kłuje, boli. :( Nie można o tym zapomnieć. :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Liszaj twardzinowy

Postprzez nemecka » 27 mar 2015, o 16:42

Avatar użytkownika
nemecka
 
Posty: 12
Dołączył(a): 23 cze 2013, o 10:51
Wiek: 41
Data operacji: 28 czerwca 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: Usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: Liszaj twardzinowy

Postprzez Diara » 27 mar 2015, o 19:49

Dzięki Nemecka :) słyszałam o niej ... ja jestem też na forum i rozmawiam z dziewczynami o tej chorobie i one przetarły wszystkie możliwe drogi i możliwości leczenia w Polsce, jedna nawet jakieś leczenie eksperymentalne we Włoszech i niestety tak choroba jest jedna wielką zagadką dla lekarzy, więc jeśli ktoś powie, że ją wyleczył to jest to kłamstwo. Można ją leczyć, zaleczać ale ona nie zniknie jak wszystkie choroby z autoagresji :( Ja we wrześniu trafiłam do dermatologa, zapisała mi maści różnego rodzaju, wspieram się też środkami które polecają koleżanki z forum i od tego czasu w ogóle nie wiem, że jestem chora, tzn. nie mam żadnych z tych uciążliwych objawów choroby ( i z tego co wiem, to taka sytuacja może trwać kilka tygodni , miesięcy lub nawet lat, ale może wrócić w każdej chwili niestety, to jak życie na bombie. Ale najważniejsze, że jest teraz ok. i że to nie jest śmiertelna choroba. Właściwie teraz żyję zupełnie normalnie.
Ale jak coś się pogorszy, to będę szukała pomocy, może właśnie w tej klinice i mam nadzieje, że kiedyś ktoś znajdzie sposób na te choroby immunologiczne.
Mało kto to bada, tak mało znana choroba, bo ludzie ukrywają te problemy i trochę się nie dziwię, chociaż jak poleciałam do lekarza natychmiast
a że nie jest śmiertelna to mało jaki lekarz w ogóle wie co to jest.
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Poprzednia strona

Powrót do Możliwe problemy po operacji usunięcia macicy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości