przez Diara » 10 maja 2014, o 18:34
Sama nie będę wymyślać, więc:
"Jarmuż jest skarbnicą witamin: A, B1, B2, B6, C, E, K, PP, składników mineralnych: żelaza, wapnia, magnezu, potasu, sodu, fosforu, chloru, miedzi, manganu, zawiera kwas foliowy, flawonoidy, związki siarki, węglowodany, białko, karotenoidy, luteinę, zeaksantynę, błonnik, chlorofil, polifenole, polisacharydy, sulforafan, kwasy tłuszczowe omega 3. Jest warzywem lekkostrawnym i niskokalorycznym 100g to tylko 35 kcal, w 17% zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na witaminę E, w 60% na kwas foliowy, w 115% witaminę A i aż w 200% na witaminę C.
Jarmuż ma właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne, zwalcza bakterie Helikobacter pylorii, powodujące wrzody żołądka, które są odporne na większość antybiotyków. Jarmuż wzmacnia odporność organizmu, zwalcza wolne rodniki, stymuluje produkcje czerwonych krwinek, zapobiega chorobom serca, uszczelnia naczynia krwionośne, chroni przed miażdżycą, ma właściwości przeciwzakrzepowe, leczy wrzody żołądka, wzmacnia wątrobę i nerki, oczyszcza organizm z toksyn, reguluje przemianę materii, wspomaga odchudzanie, reguluje miesiączkę, wspomaga leczenie alergii i astmy, wzmacnia układ nerwowy, wzmacnia wzrok, zapobiega zwyrodnieniu plamki żółtej, zmniejszają ryzyko zaćmy, utrzymuje prawidłową pigmentację skóry, pomaga w leczeniu żylaków, zmniejsza podatność na siniaki i ich powstawanie, koi nerwy, zwalcza stres, chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym UV, zapobiega chorobom skóry, szybko goi egzemy i rany.
Jarmuż te cenne zielone listki oczyszczają organizm i chronią przed chorobami nowotworowymi. Spożywając je mamy domową chemioterapie na własnym talerzu. Chroni i oczyszcza komórki naszego organizmu przed nowotworami płuc, żołądka, dwunastnicy, jelita grubego, okrężnicy, raka pęcherza moczowego, piersi, macicy i jajników. ... "
To wszystko wiem już od 2 lat i od tego czasu go uprawiam, rośnie doskonale (u mojej sąsiadki nawet na trawniku ...
Jest wiele przepisów w internecie, a że nie mam czasu tych przepisów wprowadzać w życie, sama wymyślam jak upchnąć go w moim menu i dodaje go do sałatek (te najdelikatniejsze młode listki, albo z większych liści brzegowe części) a od sierpnia codziennie rano zrywam najmłodsze listki i zamiast sałaty dodaję do kanapek do pracy. Wtedy są delikatne i nie są gorzkie i ostre. Sposobem na pozbycie się tego charakterystycznego smaku jest przemrożenie ich w zamrażalniku (zawsze mam je pod ręką, nawet do dzisiaj mam zapas).
Poza tym jak robię jakiś sos, albo taki misz masz z piersią z kurczaka i warzywami (z ryżem lub makaronem) to jarmuż jest w tym obowiązkowo. Właściwie można go przygotowywać jak szpinak (np. z jajkiem).
Być może jego specyficzny smak nie każdemu odpowiada i dlatego jest mało u nas znany i popularny, ale mnie osobiście bardzo, ale to bardzo smakuje, a jeszcze jak wiem jaki jest zdrowy to smakuje jeszcze bardziej. Warto wprowadzić go do diety.
A w uprawie jest bardzo niewymagający, sam rośnie i o nic nie prosi.
Polecam, bo podobno po brokułach jest najzdrowszym warzywem na świecie.
