przez ASAJ75 » 16 maja 2024, o 09:06
Zizi, ja dzień po operacji laparskopowego usunięcia macicy i jajowodów byłam na 1km spaceru i sukcesywnie zwiększałam wysiłek.
Około 7-8 tygodni po wsiadłam na rower i przejechałam się po płaskim 5km, 10 km zrobiłam po 2, 5 miesiąca, a potem znów trafiłam na stół, ale to po złym histpacie docinali resztę.
Rower pod górki podprowadzałam i unikałam wybojów.
Nie wolno nam dżwigać do końca życia- 5 kg to max. Sex możliwy po 6-8 tygodniach, jak lekarz da zielone światło.
Uważaj na wstawanie z łóżka, nawet zupełnie zdrowy człowiek nie powinien się zrywać, trzeba się kłaść na bok, spuszczać nogi i popychając się rękoma podnosić tułów. Na toalecie siedzieć opierając pełne stopy, ja się łapię że jak baletnica na palcach stawiam. Oddając stolec starać się nie przeć, kolana mieć wyżej niż brzuch, więc przyda się stołeczek. No i korzystając z obcych toalet absolutnie nie wolno oddawać moczu wisząc nad, tego w ogóle wszystkim kobietom nie wolno, bo niszczy mięśnie dna miednicy.
No i w kwestii zwolńienia i wycieczek. Ja byłam 8 tygodni na L4, w pracy dużo jeżdżę i daleko, a nie wolno zbyt długo siedzieć w jednej wymuszonej pozycji po naszej operacji, na wycieczkach bywałam. Pytanie co rozumiemy przez słowo wycieczka. Samolotowa czy autokarowa na L4 odpada, ale taka prywatna , autem, żeby się przejść w pięknych okolicznościach przyrody jest dozwolona, przecież to rehabilitacja( brak u nas urorehabilitantów). Oczywiście ostre chodzenie po górach, jakieś podskoki i inne nietypowe wysiłki na początku z rozsądkiem.
Więc jak widzisz, każdą rekonwalescencję przechodzi inaczej. Życzę żeby Twoja była jak najbardziej korzystna.