Bardzo imponują mi takie osoby, jak Twój syn, pomimo młodego wieku jest bardzo dojrzały, nie czeka na cud, tylko sam szuka pracy dla siebie. Nie chce być na garnuszku rodziców. Aneczko, niech spróbuje, zawsze może zrezygnować. Teraz takie czasy, że trzeba szukać...Nie jest łatwo, bo rynek pracy jest twardy i bezlitosny. Trzymam za Was kciuki 





Nawet jazda na rowerze grozi upadkiem, wiec muszę znaleźć bezpieczniejsze rzeczy:) A na razie po operacji żadnych wyczynów.
i marzę o tym, żeby te nogi nocami tak nie kręciły, w czwartek neurolog.
