
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

ja już zapomniałam jak to było
No cóż z tymi operacjami tak bywa, jest tu parę na Syrenkowie takich niespodzianek. Najważniejsze że goisz się dobrze i będzie coraz lepiej. Tak jak dziewczynki radzą, nie spiesz się do pracy. Moim zdaniem te 1,5 m-ca w domku to absolutne minimum. 





, już nie musisz się denerwować.

Super, że wszystko u Ciebie dobrze i wynik hp ok. Masz pracę, w której musisz dźwigać, zatem posiedź jeszcze na zwolnieniu, to na pewno posłuży Twojemu zdrowiu. Odezwij się czasem, jak sobie radzisz. Powodzenia.


Gosiu ) Bardzo się cieszę 

Coś w tym jest


Nie chcę Cię martwić, ale gdzieś czytałam w Syrenkowie, ze jedna Syrenka też wyczuwała takie zgrubienie w okolicy szwu i okazało się, że to była torbiel na jajniku. Dziewczyna poszła do gina, dostała leki i po trzech miesiąca było czyściutko, torbiel się wchłonęła. Gosiu, radzę Ci udać się jak najszybciej do gina. 

Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości