
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

Byliśmy kilka dni w górach, bo córcia przyleciała z chłopakiem. Mieliśmy fajny czas. Podróż zniosłam dobrze, a na miejscu pilowałam domku z moim pieskiem i podziwiałam widoki. Jestem już u siebie, dzisiaj wróciliśmy. Powiem Ci Aneczko, że niby dobrze się goję, ale jakoś opornie. Przez dzień, dwa czuję się dobrze, cieszę się, że wracam do tego, co było przed operacją, a zaraz wszystko się psuje. Chyba znów poprzeciągałam się w nocy i znów brzuszek jest obcy. Półtora miesiąca, to dla mnie za mało, czuję taką pustkę w brzuchu i w głowie, boję się, że tak już zostanie....że już nigdy nie będę taka sprawna jak dawniej. Mam nadzieję, że u Ciebie, Aneczko, jest dużo lepiej. Pozdrawiam Cię i wszystkie Syrenki i Krewetki. 
czego Tobie życzę 


Taa Belli, można już zapomnieć o wciaganiu brzucha i chodzeniu na wdechu... Nie da się... Zresztą , mam to głęboko gdzieś... Ma mi być wygodnie. Byle się nie garbić, bo to brzydko jest i się zapadamy w sobie:)
dziękuję za miłe słowa. Macie rację, trzeba się przyzwyczaić do nowej sytuacji, nie jest to łatwe, ale trzeba.... Czasem mam takie ponure myśli, żal minionego okresu życia, ale przecież nie miałyśmy wyjścia ... Może przez to, że po tak poważnych operacjach zostałyśmy zostawione samym sobie, że rządy maja nas w nosie. Nie możemy spokojnie wyzdrowieć, bo gonią do pracy itp. Gdyby nie to forum,... 
z nami
świat piękniejszy i problemy jakieś mniejsze. 


Czasem tak:) I szukam dogodnych pozycji:)

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości