Jesteś dobrze przygotowana i wiesz co wolno, a jeśli coś takiego się pojawiło, to troszkę mniej schylania do psiny i szklaneczki stawiać niżej, albo poprosić domowników o ich wyjęcie
Troszkę bardziej ostrożnie i obserwować
11 dni od operwcji to bardzo malutko


Te różowe plamienia to norma, mnie też jeszcze się zdarzą, oczywiście w minimalnej ilości. Co do prac domowych, to zwolnij, żeby później nie było niepotrzebnego cierpienia. Pamiętaj, że od operacji nie minęło jeszcze 2 tygodnie. Przez pierwsze 2 tygodnie nie robiłam nic, dosłownie. A potem powoli coś wprowadzałam i tak do tej pory... Aneczko, proszę, uważaj na siebie... 

.
odpoczywaj


