
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

jeszcze troszkę i do domciu. Tam zdrowieje się najszybciej. Przesyłam całuski i uściski
Anitko, jestem godzinę od domu. Nie kazałam przyjeżdżać rodzince, odpoczywam:)
Dziękuję Wam Dziewczyny. Wczoraj i dzisiaj poczułam tę słabość, ciągnięcia, bole obojczykow, jestem oslabiona. Ale się trzymam, Mogę leżeć i spać, ile chcę. Rano wzięłam 1 sxy pooperacyjny prysznic. Fajnie. Najgorzej wygramolic się z łóżka, potem jakoś idzie. I ból, jak ciśnie na pęcherz, trzeba szybko do kibelka. Gazy buzują, trochę wspomagam się espumisanem. 
Nie ma tu żadnych siemion, ha ha. W domciu pomyślę. Jutro mam dostać czopek, żeby się wypróżnić. Jak pójdzie dobrze, to wyjdę...
To są normalne objawy pooperacyjne i trochę nieprzyjemne. Proś o przeciwbólowe i nie męcz się niepotrzebnie.Z każdym dniem będzie lepiej.... Na początku, jak wstawałam, to brzuch ciążył i jakby ciągnąl mnie w dół. Chodziłam zgięta jak po porodzie. Ale to mija, z każdym dniem jest lepiej, jeszcze raz to powtórzę. Też wyszłam czwartego dnia. Nie ma jak w domku. Aneczko, najgorsze masz za sobą
Przytulam Cię
7
ale może rodzinka by przywiozła. A w domku oczywiście spróbuj sobie stosować.


Dziękuję Stynko:) Już wpakowałam w siebie chlebek, prysznic był, sporo chodziłam, zobaczymy.

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości