
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

Dziękuję Nariko:) Radzę sobie, chodzę i nie narzekam. Czekam na tę operacje, bo usuną to, co mnie gniecie. Mam nadzieję, że potem już będzie inaczej, ale i lepiej. Tutaj jest wiele dzielnych dziewczyn. Ty też jesteś jedną z nich. Spokojnych Świąt życzę 
Piszę w moim wątku, dawno tu nie byłam. Chcę wkleić linka. Czytania jest trochę. Moze któraś z Was przez to przebrnie. Moja operacja ma mi przynieść ulgę, bo cierpię na bóle pleców o od pasa w dół. Przez mięśniaka. Oczywiście trzeba mnie zoperować. Ale w tym artykule przeczytałam o tym wszystkim, o czym tutaj piszecie po zabiegach. O Waszych dolegliwościach po. Szczęśliwym wyjątkiem są te z Was, które czują się doskonale, czego i wszystkim nam życzę. https://oczymlekarze.pl/raporty/4125-ch ... terektomii
Dokładnie
Czas pokaże. Nie chcę jednak tkwić w tym punkcie, co teraz z bólem uciskowym na kręgosłup. Można potem nad zaburzonym balansem w ciele popracować
Może nie będzie źle 
Masz rację Hugonot:) Ja się operacji poddam Mam nadzieję, że mi się polepszy. Mam przyjaciółkę, której nic kompletnie po operacji nie dolega. Dużo zależy od ciala, od operatora, od wielu pewnie rzeczy.
Witaj Jagna:) To wspaniała wiadomość, że poczułaś ulgę. Mialas wiecej tych paskudztw, zatem i objawów uciskowych więcej. Słowem jest nadzieja:) Dziękuję, że się odezwałaś. Szybkiej rekonwalescencji Tobie życzę:) 
No Kochane, już po wizycie u gina, ostatniej przed operacją. Nie musiałam o nic pytać. Lekarz sam powiedział. Obejrzał wyniki Ca 125, poziomu Fsh i estradiolu. Zbadał dokladnie, zrobił usg. Poszerzył zakres operacji o jajniki, które od 5 lat są niewydolne, więc je też usunie. Czyli pójdzie precz wszystko oprócz szyjki. Cytologia ok. Za to pan mięśniak urósł o cm wzdłuż i wszerz. Pytam, jak to jest, że jestem po meno 5 lat i jajniki są niewydolne, to czemu on rośnietersz ma 7cm na 5cm.). Otóż mamy jeszcze estriol, który wytwarza tkanka tłuszczowa. Zatem, mój paskud karmi się moim tłuszczykiem. A jajnik i tak ma torbiel, niech zabiera doktor i jajniki. Czytałam wątek o torbielach po usunieciu macicy, zatem może to i dobrze. Operacja bedzie trochę trudniejsza. Ale z Waszym wsparciem dam radę. Mam tam być 5 dni. Cięcie poprzeczne, to się nie zmieniło. Zaczynam odliczać dni:)
Gorzej jak nic nie mówi albo... używa medycznego slangu

Dziękuję. Operację mam 17 czerwca. Chciałam zmienić datę na moim profilu, ale nie wiem, jak go edytować.
Stynko. Tak, ten lekarz jest w porządku. Wizyta nie jest długa, ale konkretna. Zobaczymy, jak to bedzie dalej:)

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości