Rose będę Cię wspierać..
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Rose będę Cię wspierać..
Do końca miesiąca muszę złożyć wniosek.




Na pewno Stynko:) Popieram:)
Bardzo się cieszę Dziewczyny, że dobrze mnie zrozumiałyście i że ten post Wam pomógł. Gdyby ktoś kiedyś do mnie tak powiedział... Byłam taka samotna w tym wszystkim. Tyle wylanych łez i cierpienia... Tego duchowego. Ale gdyby nie to, może nie byłabym teraz w tym miejscu. Jak Oliczek napisał, wszystko jest po coś. I dobro wraca. Dlatego warto. Poznałam tutaj naprawdę fajne babki, dzielne kobiety. Musimy się trzymać razem i być i żyć i trwać i cieszyć się małymi i większymi rzeczami.
zbędna. marginalizowana, odsunięta
Widzę, jednak, że "firma" beze mnie stoi, ma się "średnio" jak się miała, teraz ja się muszę ustawić na dalsze miesiące i lata - w zdrowiu i radości z życia



mój zapał.
Zadzwoniłam do bezpośredniej szefowej, że nie wracam jeszcze do pracy, że będę się starała o świadczenia rehabilitacyjne. Jeśli nie przyznają (w co raczej wątpię) to wrócę do pracy. Przyjęła ze zrozumieniem...ot tak po ludzku

Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość