Oczywiście mi pomógł, ale się przemęczyłam
kazał mi się położyć i sam robi sałatkę (chyba mnie kocha
) więc leżę 🛌
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Oczywiście mi pomógł, ale się przemęczyłam
kazał mi się położyć i sam robi sałatkę (chyba mnie kocha
) więc leżę 🛌
)
To ja stoję taka biedna i mowię "no nie wiedziałam gdzie jechać". Wpuściły mnie i zaczęły między sobą gadać "to jak długo ma tu przychodzić? Do końca życia? No wiesz przyjechała na reklamację..." Jak się wkurzyłam i mówię, że jak będę u (...........).na kontroli to zapytam czy mogłam przyjść i że pani mi powiedziała, że co chcę do końca życia chodzić... Pan (...........).jest kierownikiem kliniki, więc babka się trochę przestraszyła.
tylko tak pobieżnie. To powiedział, żeby skończyć lek a później posiew zrobić.
Mam dość! Tego co było przed operacją, co jest teraz, jak długo to potrwa jeszcze. Mam dość
A jutro mam USG na onkologii, bo mam na obu piersiach guzki. Do tej pory nie były złośliwe i mam nadzieję, że tak zostanie
Zmęczona jestem psychicznie. Wszystkim. 


Lekarz, który robił mowił, że nie wygląda groźnie, ale sugeruje biopsje
Mam nadzieję, że to nic takiego. Zobaczę jaką decyzję podejmie prowadzący mnie lekarz, ale bardzo się martwię
Wymiekłam 
dla mnie to za dużo 
a może tylko ja się gubię?Powrót do Operacja usunięcia mięśniaków
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości