
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

więc w piątek odebrałam córkę ze szkoły, przygotowałam obiad, zawiozłam na ręczną i...padłam
Niedziela - zasłużony odpoczynek, sobie myślę...ale Szanowny Mąż wyładował swoje frustracje na mnie i na dziecku, więc wkurw niemiłosierny, no bo jak to, to ja jego mam pocieszać? Poza tym wpadł na genialny pomysł, że powyjmuje pochowane letnie ubrania córki, no wiecie, sukienki na ramiączkach, szorty, bo przecież już ciepło 
a wczoraj rozpoczęłam batalię z firmami ubezpieczeniowymi o jakieś odszkodowanie... Lekko nie jest, bo uważają, że wyłudzam - mięśniak był duży, założyli, że rósł dobrych kilka lat, a ja o nim wiedziałam. No chciałabym wiedzieć, wówczas może inaczej ta sytuacja by wyglądała...
Czuję się dobrze, chociaż nadal zmiana pozycji w nocy powoduje, że się przebudzam, ale jest już o niebo lepiej 


Wystarczyło, że przeczytałam wczoraj ulotkę z "Visanny" i już się żyć odechciało od możliwych skutków ubocznych - począwszy od depresji, poprzez zanik libido, tycie, a nawet Uwaga-Uwaga zapalenie zanikowe narządów płciowych
Dobrze, że farmaceuta w aptece mnie rozbawił, bo szykowałam już "stówkę" do zapłaty, a on mówi 6 zł. Dopytuję "ile?", bo myślałam, że się przesłyszałam, o on, że sześć złotych. To u mnie rogal na twarzy, a on zabawnie zaczął prostować - bo faktycznie lek kosztuje ok. 400 zł, tylko, że jest refundowany. Takiej zniżki to dawno nie miałam


To było od dużej firmy, gdzie miałam grupówkę, którą kontynuowałam indywidualnie płacąc składkę 96 zł mies. 
Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość