Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

Jednak na tyle lepiej, że z mężem jedziemy na chwilę do moich rodziców. Nie byłam tam od piątku

Aż zamurowało mamę i męża. Zapytałam po czym to poznał - bo włosy są niżej na czole rosna jedną linią. Szok, że zwrócił na to uwagę i jeszcze powiedzieć się chciało
pewnie wpatrywał się za bardzo i szczegół jakiś wypatrzył i to na siłę. Mam nadzieję, że Stynko nie przyjęłaś się tym aż tak bardzo? Przykro mi, że nadal cierpisz bólowo, miejmy nadzieję, że to już za chwilę minie 
Parę dni temu dałam ojcu lusterko, żeby się przejrzał, jak jest ogolony. Nie był zadowolony z ogolenia, ale na sugestię "popraw sam" - stwierdził, że ...tak może być 

Najgorsze jest to, że to są bóle, pieczenia, rwanie stóp, nóg czyli na pozór nie przypiął nie przyłatał do syrenkowych spraw
A są bardzo dokuczliwe! Pewnie synapsy, aksony i inne części komórek nerwowych zwariowały



Z chęcią przyjmę nowe siły, ale też podzielę

. Nie udało mi się doczytać więc pytam: czy Ty jeszcze będziesz miała chemię? Czy odgórnie wiadomo ile takich jest w planie?
Ponoć ma być 6, ale jak będzie naprawdę okaże się po badaniach kontrolnych (PET? TK? bo chyba nie tylko krew?) Nigdzie nie śmigam
Wczoraj miałam stan podgorączkowy, a wieczorem... 39 st C.
Dzisiaj trochę lepiej ale gardło mnie boli. Obym do wtorku wydobrzała, bo nie chcę przesuwać podania chemii
Ech, jak nie urok to przemarsz wojsk 


ale ja muszę Cię uczulić na baczną obserwację!! I nie gniewaj się na mnie, że straszę, bo nie taki jest mój cel
. Uważam tylko, że nie jesteśmy informowane o wielu rzeczach i dlatego w Syrenkowie możemy się nimi podzielić biorąc pod uwagę nasze wspólne doświadczenia... 
Tego Ci teraz nie potrzeba
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości