Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
ja operację miałam w lipcu. Ciachnęli mi wszystko jak leci. Nam rakowcom niestety nie zaleca się HTZ i na początku myślałam, że nie dam rady bez hormonów. Miałam wielkie plany jak ruszam w świat w poszukiwaniu lekarza, który mi jednak coś przepisze. I napoczątku faktycznie było ciężko, bo operację miałam w najgorszych upałach, uderzenia gorąca były praktyczne cały czas. Teraz się uspokoiło i jakoś daję radę. Może się przyzwyczaiłam? Bolą mnie jeszcze stawy, ale jak zaczęłam chodzić na basen też się trochę poprawiło.



to nasza dewiza

właśnie jajniki wycięto mi profilaktycznie żeby uchronić mnie przed rakiem, także tu jestem troszkę spokojniejsza:)
Czasami, jak jest zimniej, nakładam na to koc. Plus wietrzę wściekle przez pójsciem spać pokój. Mnie to pomaga. Potów nocnych już nie mam. W dzień trzeba pilnować stalej temperatury ciała i też w miare jest ok. Jak wchodzę do sklepu, cała prawie od razu się rozbieram. Głupie, ale uderzeń gorąca jakby mniej, ha!




Wiem że to są normalne objawy menopauzy, lekarz mnie ostrzegał że mogą być mocno nasilone ze względu na to że nie jest ona naturalna tylko chirurgiczna:( ale daje się to trochę we znaki bo jak człowiek zmęczony i niewyspany to zły...
Pozdrawiam dziewczyny



BuziakiPowrót do Pytania i wątpliwości dotyczące stosowania terapii hormonalnej
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości