Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.



Oby tak zawsze. Opiłaś już zwycięstwo? Ściskam 

Oby tak dalej, Marysiu 

tylko się cieszyć, że wszystko ok. Pozdrawiam serdecznie
całuski 

bo my słodyczami się zakonserwowałyśmy i trzymamy formę
tylko cicho sza bo wszyscy będą chcieli. Całuski dla wszystkich którym pesel zjadł y myszy 

Brzuch wciąż jest twardy i nieco tkliwy, ale generalnie wiekszych problemów nie stwarza. Czasami jak sie dziwnie wygnę, to szczypie w środku. Poza tym chodzę na basen i przepływam z 500-600 m
. Schudłam tylko dośc sporo i nie moge przytyć (ale to akurat jest ok
). Menopauza jest, a jakże, uderzenia gorąca po kilka razy dziennie, ale chyba sie już przywyczaiłam. No i jakoś "wyschłam" ogólnie - sucha skóra, suche włosy - jakas gigantyczna sahara. No i zrobiłam się gburowata
Krzyczę na wszystko i wszystkich. Mh. Mam nadzieje, że mi przejdzie... Choć zawsze przed operacja miałam wrażenie, że jestem zbyt miła, zbyt dbam o opinie innych i ogólnie daje się wykorzystywać. A teraz mnie się wszyscy boją
Rak gdzieś z tyłu głowy zostaje. Staram się o tym nie myśleć, ale czasami w nocy, gdy nie mogę spać ogarniaja mnie jakieś czarne myśli. Może z czasem przejdzie... To tyle na razie. Buziaki dla wszystkich Syrenek 
, a bycie zbyt miłym nie zawsze jest dobre dla nas miłych
. Trzymam kciuki, żeby dalej było tylko dobrze!! 
Ale drzesz się, bo musisz, czy dlatego, że chcesz? 


Ja generalnie krzyczę, bo potem - o dziwo- czuję się lepiej. Nawet noce wtedy lepiej przesypiam.
Cieszę się, że poza tym czujesz się dobrze. Oby tak dalej!


Mądrze prawicie, Syrenki drogie.

Poruszyłam temat dobijającej mnie menopauzy, ale nie usłyszałam niczego nowego: hormony zabronione. Jak to lekarz powiedział - gdyby to był jeszcze rak płaskonabłonkowy, można by było sprawę przemyśleć, ale przy gruczołowym nie ma w ogóle dyskusji. Ryzykuję wznowę w płucach bądź wątrobie, a na to się już umiera. Hormony mogę dopiero za jakieś 5 lat. No ale wtedy już będę zapewne po menopauzie, wrrr
Trzymajcie za mnie kciuki kochane syrenki

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości