Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
dieta, ruch to dobre samopoczucie i odpowiednią waga ja trochę o tym zapomniałam i tycie zwalalam na hormony ale to nie koniecznie tak jest
lubiłam pojesc i źle się czułam ciężko i nie fajnie. Teraz jem zupełnie inaczej codziennie rano zjadam 5 śliwek suszonych (zalewam wieczorem śliwki przegotowaną wodą i rano zjadam i wypijam kompot) jest dużo lepiej. Ostatnio kupiłam tabletki szyszka chmielu i łykami codziennie. Fajnie działają. Kłopot z uderzeniami gorąca mam szczególnie latem ale da się z tym żyć choć czasami trochę wkurza
nie wiem co jeszcze napisac
Ja dopiero 2 miesiące po operacji, więc nie wiem, czy moja wypowiedź ma sens


) i od razu przepraszam,ze dopiero teraz odpisuje,ale u mnie intensywnie-rezonans ok,po tygodniu od ostatnich wynikow,wyszlo,zeC125 i Roma powyzej normy(czy badanie w trakcie miesiaczki moze byc przyczyna??-pewnie nie,,ale to nic,to tylko utwierdzilo mnie w slusznosci decyzji o usunieciu wszystkiego...ide do szpitala w pon.22 pazdziernika i jesli z powodu przeziebienia mnie nie odrzuca to we wtorek juz bede po;-)....Jedno mnie tylko martwi-jak poradzic sobie z problemami pecherza i "fruwajacymi"jelitami,,,bo jak wyczytalam,to nawet po cieciu poprzecznym tez te problemy sa;-((....Moze macie jakies rady lub swoje doswiadczenia????....no i jeszcze wazna sprawa,juz tesknie za praca i nie moge wyobrazic sobie,ze niepredko mozna dzwigac,,,,a moze to nie zawsze tak???.....Pozdrawiam Was cieplo i mam nadzieje,ze Was omijaja wszelkie grypy,kichania
0)....a jesli znajdziecie chwile,to chetnie poczytam jeszcze przed operacja,choc juz teraz moj internet wciaz przerywa polaczenie...i chyba to jest najbardziej irytujaca rzecz w tej chwili...ps.Dorrit,czemu Twoja diagnostyka piersi trwala az 8-mcy?Im szybciej usuniesz guzek tym lepiej a do swiat bedziesz juz po najmniej przyjemnym etapie leczenia:-))pozdrawiam
pokonasz wszystko. Trzymam kciuki 
Każda operacja jest stresująca i czekanie na nią niesie z jednej strony ulgę z drugiej nerwy. Będę trzymała kciuki za powodzenie operacji u obu, będzie ok
. Miałam już obie wersje operacji więc wiem trochę co Was czeka. Ważna wiara w wyzdrowienie to czyni cuda
jeszcze raz zaciskam kciuki i oby
były z Wami 

🙏💋

Marysiu
- jestem myślami przy Was, buziaki, dacie radę!!!
Marysiu
trzymam za Was kciuki 



.Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości