Chyba się nad sobą rozczulam, ale wkurza mnie, że nagle tylu rzeczy mi nie wolno. Jeszcze 4 tygodnie temu mogłam wszystko.
Jak trzeba było, to i kanapę przesunęłam albo szafkę jakąś. Kosiłam trawkę, uprawiałam warzywka. A teraz dowiaduję się, że niektórych rzeczy już nigdy w życiu? .............Zapominam, że samo życie jest najważniejsze............muszę przewartościować rzeczy ważne i rzeczy, które można sobie darować. Łatwe to nie jest. Małżonek stara się wszystko robić, ale te męskie porządki
Tak mnie korci, żeby złapać się za pucowanie podłóg.
ale bolący kręgosłup, bolący i chyba jeszcze niedogojony szew, i to uciekające siku
przypomina mi, że trzeba wystopować. Próbowałam czytać, robić coś innego, ale nie mogę się skupić, kiedy widzę gdzieś jakiś bałaganik. No nie wyrabiam. 



bo nie widać niedociągnięć i nie ważne, że robią coś inaczej niż Ty WAŻNE, że wogóle robią. Wyściskaj ich za to i podziękuj, że są

Baaardzo mądrze prawisz. Chyba sobie wydrukuję i będę czytać kilka razy dziennie, bo ciągle o tym zapominam. 

. Gdzie tak się cenią 
musimy tak przetrwać aż wyzdrowiejemy 
) ale chciałabym chociaż dobrze wyglądać.
. I nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych 