Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Miałam operację w marcu 2014 r. i do tamtej pory jakość mojego życia zmieniła się na PLUS! To była bardzo dobra decyzja. Oczywiscie też się bałam, miałam masę wątpliwości... Po operacji trochę popłakałam. Nawet nie wiem czy to ja, czy hormony
Doskonale rozumiem, że teraz masz czarne myśli, ale uwierz, że bez tych wszystkich dolegliwości będzie tylko lepiej
Trzymam kciuki


w gronie przerażonych, ale to było tak dawno, że teraz już o tym nie pamiętamy, o ile ktoś nowy nam nie przypomni

bedzie lepiej.pozdrawiam

Anemia powodowała moje osłabienie, rozdrażnienie, podatność na stresy i smutne myśli, nie mówiąc już o włosach i paznokciach... Teraz nie mam problemów z nastrojem, mam się dobrze, jestem po prostu zdrowa
Przez moje duże mięśniaki brzuch miałam jak kobieta w połowie ciąży, musiałam nosić szerokie maskujące bluzki i miałam mało zapału do ćwiczeń, przez to wszystko przybyło mi kilka kilogramów... Teraz jestem zdrowa, brzuszek wrócił do normy i jestem aktywniejsza
Duża macica mięśniakowata uciskała na pęcherz moczowy i nawet moczowody, bardzo często musiałam chodzić do toalety... Teraz jest wszystko w normie
Podsumowując - nigdy nie żałowałam, że poddałam się operacji, bałam się oczywiście też, bo to była moja pierwsza opercja w życiu, poza tym nie wiedziałam, jak to na mnie wszystko wpłynie... Jak się okazało, ta operacja przywróciła mi zdrowie i dobre samopoczucie
I pamiętaj, to nie macica stanowi o naszej kobiecości, wszystko jest w naszej głowie
Trzymaj się, w razie czego pisz, pytaj, tu otrzymasz od Syrenek najlepsze informacje i wsparcie. I po operacji nie hojrakuj, nie rumakuj, niech się wszystko dobrze zagoi
Pozdrawiam 

żeby wszytko dobrze poszło wbrew Twoim obawom

Ściskam Cię mocno, wracaj do zdrowia.

i przytulam 
Pozdrawiam serdecznie 


Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość