Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.






Bedzie dobrze, tylko się nie poddawaj !! Wiem, że jest Ci trudno, ale jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki!!! Pozdrawiam 

Twoje obawy są bardzo zrozumiałe, ale przyjmuj do siebie tylko te pozytywne opowieści z dobrymi zakończeniami i musisz wierzyć, że za jakiś czas i Ty będziesz snuła opowieści jak się martwiłaś a wszystko skończyło się ok. i będziesz pocieszała innych. Życzę Ci z całego serducha dużo cierpliwości i dobrej nadziei. Moja koleżanka, do której dzisiaj idę na grilla - jest zdrowa od 4 lat po długiej walce z rakiem piersi i ciężkim wypadku samochodowym w międzyczasie, moja sąsiadka po raku piersi żyje sobie szczęśliwie już 15 lat, koleżanka z pracy z rakiem jajnika - urodziła dziecko - teraz 1,5 roczne i ma się świetnie. I tylko takie historie zapamiętuj.

i to tacy Panowie co nikt by nie pomyślał że coś im dolega ......jak u mnie kiedyś kolezanka wydarła się na mnie u lekarza ...zę taka baba jak ja co robię u lekarza...mowiłam że mamusi po receptę bo mi w sercu sciskało aby sie tłumaczyć ...pozdrawiam serdecznie 
a tak wcale nie jest ....to mnie jeszcze dobija ...nawet bez ten miesiac ...pomimo zmartwienia nie schudłąm nic
pozdrawiam serdecznie



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości