Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
i myślę, że jak zajrzysz tu za kilka miesięcy, napiszesz coś zupełnie innego
i witam u nas



Strasznie niecierpliwa z Ciebie kobietka. Nie wiem czego się spodziewałaś po operacji, ale skoro tydzień po jesteś w stanie ogarnąć mieszkanie, to naprawdę jesteś w niezłej formie. Moja Droga, ja tydzień po z trudnością ugotowałam sobie zupę. (tzn obrałam 2 marchewki, pietruszkę i kawałek selera, posiekałam przy użyciu urządzenia elektrycznego, wrzuciłam do garnka i zalałam wodą.) Po tej "wyczerpującej" pracy, byłam spocona jak mysz i trzęsłam się jak staruszka. 2 tygodnie później wykonywałam już większość prac domowych i chodziłam codziennie na długie, forsowne spacery. Organizm musi mieć czas na regenerację i to trzeba sobie powtarzać. Wszak "czas leczy rany" .Tylko sobie zaszkodzisz nakręcając się złymi myślami. Życzę cierpliwości i szybkiego powrotu do formy.

kochana, daj sobie więcej czasu ... ja po tygodniu ledwo się wyprostowałam, o sprzątaniu nie było mowy ... wysiłkiem było zrobienie sobie kawy czy herbaty
a jak po 2 tygodniach wyszłam z domu na krótki spacer to byłam z siebie dumna że hej ... Życzę zdrówka i więcej cierpliwości. 

Jestem już 6 m-cy po swojej operacji...i dziś kiedy czytam Twoje przeżycia to tak jak bym widziała siebie wtedy...tak jak napisałaś poszłaś do szpitala zdrowa a wyszłaś chora....i też tak mówiłam:po co mi to było...ale dziś wszystko wróciło do normy, aż czasem nie mogę uwierzyć że jest tak dobrze. Szew na początku też nie wyglądał dobrze. Syrenkowo jest wspaniałe
Dziewczyny podtrzymują na duchu, pocieszają, doradzą...Wracaj do zdrowia jak najszybciej Majolo! Buziaki 


Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości