Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.





bo Kochana w pierwszym tyg będziesz potrzebowała jej pomocy zanim sama się uruchomisz (mnie zajęło to dwa tyg ale ja mam opiekę 24/7 więc się nie spieszyłam), jakaś zupinke ugotować czy nawet "pakupki" zrobić w sklepie
i narazie o Zosi Samosi musisz zapomnieć. Ja też samosiowałam ale uczę się dbać o siebie i o swoje zdrowie. Czasami musi Nam się wszystko po kolei zawalić żeby potem mogło Nam się wszystko od nowa poukładać. Wtedy wychodzimy z tej walki silniejsze i mądrzejsze 
którzy są przy Tobie jak mogą z Ciebie czerpać korzyści i jak Tobie idzie po myśli a gdy Ty ich potrzebujesz nagle wszystkie smsy, messengery i inne whatsappy milczą... toksyczni ludzie
poza tym po operacji jakoś mi hormony szaleją 

Mam też dwie "siostry" syrenkowe a teraz adoptuje mnie trzecia
A tak poważnie, dziewczyny. Wielu znajomych się na mnie wypięło gdy przestałam mieć chęć im pomagać. Forum jest mi wierne!! Dziewczyny przytulą ale i kopną w kuper gdy trzeba. Przeprowadziły mnie przez operację i wiernie czuwają kolejne już blisko sześć lat.Już teraz wiem,że nie warto być zosią-samosią i czasami warto prosić o pomoc 
no i nas
Masz się przed kim wypłakać, a to pomaga , więc nie folguje sobie

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości