przez Rybka_piła » 27 lut 2013, o 22:13
rybka_pila 29.11.12, 21:45
To ja może podciągnę ten wątek, bo mam świeże wrażenia... W szpitalu po operacji dreptałam trzymając ręce w kieszeniach szlafroka i tak sobie podtrzymywałam brzuch, bo bez tego miałam wrażenie, że mi się zsuwa gdzieś do kolan... Od koleżanki dostałam pas, który jej zalecili po operacji laparoskopowej. Ja założyłam go sobie w czwartej dobie "po" na czas jazdy samochodem do domu. Niby niedaleko, kilka minut, ale i tak trzęsło, więc pas mi brzuch trochę tak ustabilizował, jakbym go miała taki "zapakowany". Na pewno go sobie założę na pierwsze wyjście z domu, bo brzuch jednak ciągnie, natomiast nie wyobrażam sobie w nim siedzieć dłużej niż wtedy w aucie. Też mam nawyk chodzenia z wciągniętym brzuchem, ale na razie to nierealne. Położne w szpitalu uprzedzały nas, że na skutek cięcia mamy wyłączone napięcie mięśni brzucha i że to potrwa około dwóch tygodni, tak że czekam nadal, bo faktycznie - to zewnętrzne odrętwienie już trochę ustępuje. No i oczywiście byłam załamana swoją oponką, ale jak mówicie, że to kiedyś wróci do stanu sprzed, to mi ulżyło... Ale pewnie z pół roku co najmniej to potrwa. Oby nie dłużej.