
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


:) serdecznie dziekuje za pamiec ...pozdrawiam buziaki zostawiam ...






bardzo się cieszę
Pamiętam jak bardzo byłaś przygnębiona kiedy do nas dołączyłaś i trudno było Cię nastawić optymistycznie do życia
a dziś to już nie ta Maria
i tak trzymać


,oby tak dalej 

mario53, troche mi sie mylisz z drugą maria


:) gdzies jezdze to na kregle to na spotkania seniorow ..mamy co tydzien to teraz idziemy na zabawe w sobote ..a to ciagle w domku cos do zrobienia ,,jakos tak mam checi do zycia...troche mnie osttanio zasmusiło pzrez 4 dni odezwały mi siee hemoroidy mam ich od 38 lat ale nie raz krwawia i sie tym martwie ...byłam u mojego onkologa i dal mi skierowanie na kolonoskopie ale tzreba czekac do marca ..a aj nie umiem czekac bo sobie wyobrazam ze moze ..rak..wrocił.... pozdrawiam sedecznie Ciebie i dziekuje za pamiec ..a jak Ty sie czujesz?? pozdrawiam wszystkie kobietki i nasza szefowa ...


, miło Cię widzieć
. Fajnie, że chodzisz
. Myślę, że to ważne, żeby być wśród ludzi.
Zmartwiły mnie Twoje problemy z hemoroidami, ale może badanie wszystko wyjaśni, a odpowiednie leki załagodzą Twoje dolegliwości. Do marca trochę długo, ale mam nadzieję, że dasz radę. Rozumiem Twoje niepokoje, bo też czasem mam myśli o powrocie choroby, jeśli gdzieś mnie coś zaboli, albo jest jakoś inaczej niż zwykle, ale odsuwam te myśli, mam wrażenie, że chyba za bardzo się teraz "wsłuchuję" w swój organizm. W wypisie ze szpitala dostałam zalecenia kontroli co 3 miesiące przez pierwszy rok, a ten lekarz, u którego byłam kazał mi się zgłosić za pół roku od poprzedniego badania. Chyba pójdę wcześniej, mam wrażenie, że to jakoś długo jak na drugą kontrolę po szpitalu. Zapiszę się na początek marca zamiast na początek kwietnia i będzie OK. Myślę, że u mnie wszystko dobrze, taką mam nadzieję. Moje przygnębienie i trudne myśli na razie odparłam, cieszę się, że zdrowie i energia dopisują. Wyjechałam na kilka dni i odpoczęłam, wróciłam do zainteresowań, cieszę się drobiazgami, snuję plany, staram się myśleć pozytywnie, choć czasami jest to trudne. Ale nie aż tak trudne, jak jeszcze niedawno 

Oliczku pozdrawiam miłego wieczorka ..zdrówkaUżytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość