Dziewczyny, pod koniec lutego dowiedziałam się, że mam trzy duże mięśniaki i w związku z tym muszę poddać się operacji usunięcia macicy. Wiadomość ta spadła na mnie jak grom z jasnego nieba,bo przecież ja nigdy wcześniej nie miałam żadnych problemów ginekologicznych, a tu takie coś. Porobiłam szereg badań, wyniki są ok, jutro mam się zgłosić do szpitala, a pojutrze czyli 2 czerwca, o zgrozo operacja. Przeczytałam sporo wątków na tym forum i trochę uspokoiłam swoje obawy, ale jednak jestem tym wszystkim przerażona, to moja pierwsza w życiu operacja. Po rozmowie z anestezjologiem dowiedziałam się, że mam mieć podane znieczulenie w kręgosłup, niby to dla mnie lepsze niż pełna narkoza, ale jakoś ten fakt nie za bardzo mnie pociesza.
Nie wiem tak naprawdę, co mnie czeka, czuję się, jak dziecko we mgle
Pozdrawiam Was wszystkie, miłego wieczorku



i tego się trzymajmy


i pisz na bieżąco co u Ciebie

usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..