Niestety wyniki cytologii złe, jutro jadę do Pani doktor, zobaczymy co mi powie. Dzwoniłam w czwartek i kazała mi przyjechać, jedynie pociesza mnie to, że nie dzwoniła od razu tylko chciała poczekać do poniedziałku żeby mi weekendu nie psuć...może nie jest tak źle
Buziaczki dla was



Kasiu na spokojnie,dopóki nie porozmawiasz z lekarzem i wtedy będziesz wiedziała co dalej.Jestem z tobą i ściskam.mocno.
nie martw się na zapas 
najpierw zła cytologia teraz szpital, pobranie wycinków i łyżeczkowanie...4 lata temu też miałam histopat w marcu. Trzymajcie kciuki za mnie żeby skończyło się tylko na strachu. 6 marca idę do szpitala 
pozytywne myślenie to podstawa 
tylko się cieszyć
poznaliśmy się w lipcu 2016 po równym roku zaszłam w ciążę. Stwierdziliśmy że skoro miałam takie problemy niewiadomo co będzie dalej i nie ma co czekać
Całuję was mocno