Inne czekały co będzie się działo z organizmem.
Ja czekałam cierpliwie, ale nie dałam rady bez wspomagania

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.




usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..

usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
i mam nadzieję że już nie długo 
Jak dobrze ,że się odzywasz Małgosiu ,pewnie nerwy Cię tak rozstroiły.Odwołana operacja ,teraz ponowne oczekiwanie nie wpływają dobrze na nerwy.Trzymaj się cieplutko wszystko będzie dobrze i nie denerwuj się 
. Trafiłyśmy niestety na okres grypowy
. Też obawiałam się przesunięcia terminu operacji. Miałam czerwone gardło, temperatura i ciśnienie wzrastało. Ale jakoś udało się. Operacja tarczycy się odbyła. W domu za to dopadły mnie intensywne, długotrwałe ataki kichania i bardzo się obawiałam, że popękają mi szwy. Ale i z tym jest już dobrze. Robiłam co możliwe, żeby się nie rozchorować. Kuruj się kochana, wzmacniaj organizm i trzymaj się mocno
. Pozdrawiam cieplutko 


Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości