
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


jak ja będę funkcjonowała ?? Jeszcze te plamienia które nie mają końca chyba to mnie przerasta 
chyba miałaś na myśli 10 listopada
i zapomij o szybkim powrocie do pracy, bo to jest o wiele za szybko, już nie jedna kobieta się o tym przekonałam, a tymczasem uważaj na siebie, odpoczywaj, spaceruj a przede wszystkim nie dźwigaj
trochę więcej cierpliwości, pozdrawiam 

jak sie siedzi w domu traci sie rachubę czasu 
ale spróbuj się z nim dogadać, aby w początkowym okresie pracy zastosował jakąś ,,taryfę ulgową,, bo przecież jeszcze musisz się oszczędzać i nie wiem czy dasz radę stać 8 godz
i mam nadzieje, że w pracy nie musisz nic dźwigać
bo tego nie wolno 

) Ale jak to będzie wyglądało w praktyce to się okaże. Najbardziej obawiam sie wyników histopatologicznych na które czekam to jest dopiero dla mnie stres noi te plamienia!!!!!! Czy one sie nidgy nie skończą? ?? To juz drugi tydzień wydaje mi sie ze za długo juz to trwa
Chyba jestem za młoda i za słaba psychicznie na to wszystko..... moze gdybym miała z kims o tym porozmawiać było by inaczej a tak to człowiek sam musi przez to wszystko przechodzić
....... ale sie namarudzilam
ale chociaż tutaj mogę się wygadac . 




czego Ci oczywiście życzę !!!! Wiem natomiast co to znaczy liczyc na siebie i starać sie zatrzymać prace . Pozdrawiam Ciebie i wszystkie Syrenki 
ja niestety muszę wracać po nocach mi się już śni praca z nerwów że sobie nie daje rady i pewnie tak będzie. Jeszcze teraz doszła mi bolesność piersi bo pewnie jestem przed okresem brzuch mnie cały boli a najbardziej szycie wewnątrz piecze pulsuje wszystko na raz czy to jest normalne?? Pewnie okresu nie dostanę bo nie mam macicy ani szyjki.....jak to teraz będzie wyglądało? Jeszcze rano mierzylam sobie temp. Bo czułam ze plonę niby tylko 37.3 ale to juz stan podgoraczkowy czy cos sie dzieje nie tak??? Martwię się 
koleżanki obiecały pomoc, ale czy rzeczywiście tak będzie
A one przecież też mają swoje obowiązki. Nie wiem też, czy w domu masz kogoś do pomocy, gdyż po pracy powinnaś odpoczywać. No i jeszcze ten bolący brzuszek mnie niepokoi, tam w środku wszystko jeszcze się goi i dlatego możesz odczuwać takie pieczenie itp. i w tak krótkim czasie po operacji to jest normalne, ale jeszcze musisz się oszczędzać, żeby nie narobić sobie problemów. A co do szefów, to wiem coś na ten temat, a z nimi nie wygrasz, a zwłaszcza jak jast uparty i nieustępliwy i uważa, że ma zawsze rację. Pamiętaj, że zdrowie jest najważniejsze i jak Ty o nie nie zadbasz, to nikt tego za Ciebie nie zrobi. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia


Powrót do Najczęstsze dolegliwości po usunięciu macicy i jak sobie z nimi radzić
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości