Nie może jednak odpuszczać, bo trzeba jakoś żyć , więc musisz ją nadal mobilizować do podjęcia leczenia.
Może nowy chirurg będzie lepszy i uratuje mamie to, co zostało zaniedbane przez innego lekarza
Stomia jest prawdopodobna, ale nie to nie znaczy, że będzie taka konieczność, a gdyby nawet, to mamy tu wspaniała Syrenkę Inkę , która po operacji też miała uszkodzone jelito i także chodziła ze stomią, ale cierpliwie czekała na jej usunięcie i się udało
Teraz jest już zdrowa i szczęśliwa, że ma to za sobą

Życzę mamie, żeby wszystko się powiodło


Każda operacja niesie ze sobą ryzyko zgonu,dosłownie każda,nawet w czasie "zwykłych"zabiegów ludzie umierają.

