Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.



Wiecie, że w czeartek minął rok od mojego rozwodu z Wackiem? Kurcze!! Rok!! Ale to zleciało. Wspomnienia mnie dopadły, na szczęście nie zdążyłam się rozczulić bo kurs prawa jazdy bardzo skutecznie zarządza moim wolnym czasem
Wychodzę z domu o 6.20 a wracam o 20.20 - z godzinną przerwą na obiad. Oczywiście kurs trwa tylko 3 godziny 3 razy w tygodniu ale w połączeniu z pracą zawodową robi się z tego dzień zajęty od rana do wieczora. I dobrze, bo niedawno dowiedziałam się, że koleżanka, z którą leżałyśmy w OSK w Katowicach ma nawrót choroby. Poważny. Dobrze, że jest we Francji bo ty pewnie już postawili by na Niej krzyżyk. Dziewczyny - nie mogłam się ogarnąć po tej informacji. Spłakałam się strasznie. I znów miałam jakieś durne myśli. Przykre to jest dla mnie 





i cieszę się razem z Tobą że ten rok minął niepostrzeżenie bo to znak, że bez większych zawirować-oby tak dalej.
A w całym nieszczęściu ta twoja koleżanka jest farciarą, że ma taką zwariowaną duszę przy sobie (nie ważne, że daleko, ważne że jesteś).

Wierzę, że będzie ok. Musi być, prawda? Wiem, że takie życie ale jest to niesprawiedliwe. Jak sobie pomyślę, że ona tam taka biedna a świat nosi po ziemi tyle niegodziwców, którzy są zdrowi to mnie z nerwów trzepie... Muszę myśleć pozytywnie i jakoś jak Kaszpirowski zadziałać na Nią 












tym razem tylko wirtualnie
ale ufam, że też pomoże
czego Ci bardzo mocno życzę 

trzymam kciuki
i całuję
urodzinowo








Powrót do Możliwe problemy po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości