. Pozdrawiam wszystkie Syrenki 
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
. Pozdrawiam wszystkie Syrenki 
dużo zdrówka i oby zdrówko i humor Ci dopisywały
Mam nadzieję, że czujesz się dobrze pomimo że jeszcze rany niepogojone ? 




?...bylam tam w sanatorium:)
usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
Bardzo się cieszę, że Was odnalazłam w internecie i mogłam do Was dołączyć. Stanowicie niesamowitą grupę wsparcia, trzymajcie tak dalej
Iwon62510 tak jestem z Wysowej
Czuję się już całkiem nieźle, cieszę się, że wyniki są dobre, czasem tylko jestem przybita psychicznie i nie mogę sobie z tym poradzić, myślę, że potrzebuję trochę czasu aby się z tym wszystkim uporać. Jeszcze raz wielkie dzięki


Zawsze łatwiej pomieszkać we własnym pokoiku i tam pisać o swojej historii, oraz ewentualnych problemach, których Ci nie życzę 


Od zawsze dbałam o zdrowie, co rok odwiedzałam ginekologa i obowiązkowo robiłam cytologię, dopiero dwa lata temu przy rutynowej kontroli okazało się, ze mam mięśniaka- miał już 5 cm. To, że był taki duży zaniepokoiło mojego lekarza dlatego zaraz wylądowałam na badaniach aby wykluczyć mięsaka (czas w którym czekałam na wyniki był nie do zniesienia). Badania okazały się dobre, lekarz zalecił obserwację (mięśniak nie stwarzał dużych problemów, w trakcie okresu bolał mnie brzuch to brałam leki przeciwbólowe i dało się żyć) za rok miałam zgłosić się na kontrolę. Po następnej wizycie okazało się, że znowu urósł miał już 9 cm i dawał coraz bardziej znać o sobie, pojawiły się migreny i bóle brzucha - nie tylko w czasie okresu, miesiączki nie były długie ale za to obfite. Znowu wykonałam badanie, wyszło dobrze ale lekarz zalecał abym go usunęła, bo niedobrze jest trzymać tak dużego mięśniaka. Jednak ja postanowiłam jeszcze trochę poczekać. We wrześniu 2015 podczas kolejnej wizyty miał już prawie 12 cm, uciskał mi narządy wewnętrzne, co było bolesne, lekarz zalecił usunięcie mięśniaka i powiedział mi abym zastanowił się nad amputacja macicy. Mój wiek nie był wskazaniem do tak radykalnego zabiegu, jednak wg niego koniecznie należy mięśniaka usunąć bo dojdzie do martwicy narządów przylegąjących do macicy (pęcherz, jelita). Musiałam wszystko ustawić w pracy tak aby w czasie mojej nieobecności nie było zastojów i w grudniu zaplanowałam pobyt w szpitalu. Do szpitala szłam na usunięcie mięśniaka, jednak po konsultacji z jeszcze innym lekarzem podjęłam decyzje o amputacji (lekarz, który przeprowadzał wywiad ze mną był przeciwny amputacji z uwagi na mój wiek, jednak po badaniu sam stwierdził, że mięśniak jest tak duży - zasłaniał jajnik, badanie było utrudnione i jeżeli taka jest jego historia - tak szybko urósł w krótkim czasie jest duże ryzyko nawrotu, a po wyłuszczeniu ściana macicy pozostanie tak cienka, że amputacja w tym wypadku jest konieczna). I tak 16 grudnia miałam amputację macicy i jajowodów ( w macicy miałam jeszcze polipa, a na jajowodach małe torbiele). Stało się to tak szybko, że chyba tak do końca nie byłam na to wszystko przygotowana. Teraz jest już lepiej, już tyle nie ryczę, ale mam jeszcze momenty w których nie mogę sobie z tym poradzić. Wydaje mi się, ze to co najlepsze w życiu mam już za sobą, że coś się skończyło. Tak w skrócie wygląda moja historia.

i jak się okazało, to jeszcze kilka innych niespodzianek usunięto przy okazji, o których wcześniej nie wiedziałaś

pozdrawiam serdecznie 
. Trzymaj się tak jak i my
. Dużo zdrówka życzę
. Pozdrawiam cieplutko 
Viki45 pisze abym przez 3-4 miesiące się nie forsowała, czyli kiedy mogę pójść na basen, pobiegać, trochę poćwiczyć? Przyznam, ze trochę mi brakuje aktywności fizycznej
jednak jak wybiorę się na dłuższy spacer to później czuję trochę kłócie w brzuchu. Jak to było u Was z powrotem do "normalności"? Pozdrawiam cieplutko w ten mroźny wieczór 
jesteś dopiero miesiąc po operacji, to dość krótko, więc posłuchaj Viki, bo ona wie co mówi i każda z nas Ci to samo powtórzy; musisz uzbroić się w cierpliwość i słuchać własnego organizmu, żeby sobie przede wszystkim nie zaszkodzić
jak sama piszesz po dłuższym spacerze odczuwasz dolegliwości bólowe, więc należy więcej odpoczywać, a najlepiej na zmianę trochę pochodzić, poleżeć i posiedzieć; mięśnie brzucha są osłabione i potrzeba czasu, aby wróciły do stanu z przed operacji; pozdrawiam 



Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości