Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Dziekuje ... obysmy mogły długo długo tu klikac 
Mario bierzemy do siebie tylko dobre scenariusze,nie czytamy statystyk ,myślimy pozytywnie i cieszymy się każdym dniem.U mnie styczeń kontrolny,za tydzień genetyka,później TK w IO w Gliwicach i początek lutego kontrola po badaniach,mam gęsi skórkę na samą myśl, ale nie ma wyjścia trzeba to wszystko przeżyć. Pozdrawiam
Małgosiek też leczysz się w IO GLIWICACH ? jesteś może gdzieś z okolic? 


,mama ma tylko brachy bo wynik nie jest taki zły ja niestety mam dużo gorszy G3
więc muszę mieć radio i brachy chemii nie miałam bo na mojego gada nie działa .Aniu ja też nigdy nie chorowałam i niestety jak zaczęłam to już poważnie na zwolnieniu nie jestem bo nie pracuję, zajmowałam się wnukami, leczę się już od sierpnia ,jestem z Rybnika .Ja też się bałam skutków ubocznych naświetlań ,ale na razie da się wytrzymać nie wiem jak będzie dalej ,ale trzeba wszystko znieść żeby być zdrowym ,dobrze Aniu że zalogowałyście się na forum ,mnie bardzo syrenki pomogły i postawiły mnie do pionu,, bo Aniu ja też się bałam i to nie jest nic dziwnego, pozdrów mamę bo z tego co napisałaś mama będzie miała brachy szybciej jak ja ,bo ja radio kończę 22 stycznia trzymajcie się cieplutko napisz skąd jesteście ?

i kibicuje Ci


może dlatego poszło łatwo,że mama piorunem na stole była: w czwartek zakrwawiła , piątek lekarz , poniedziałek łyżeczkowanie, tydzień wynik i za tydzień operacja! 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości