
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

i jest super. Moja decyzja była ok. Mam nadzieję, że to samo powiem po wielu latach. I wiem, że Ty decyzję też musisz podjąć sama, bo Ty z tym będziesz żyła. ściskam Cię mocno. 

jesli zechca ci dac krew przed operacją, sama tak mialam

razem zmieniliśmy przychodnię w kwietniu i u niego dla odmiany wyszło że ma cukrzycę -klasyczną, pełnowymiarową cukrzycę typu 2. No i co? Oczywiście wszyscy na niego się uwzięli, każą mu łykać jakieś pigułki , "którymi rozwali sobie wątrobę", a przecież nic mu nie jest, I jeszcze byśmy chcieli (znaczy ja, dzieci i jego mamusia) żeby w ogóle zrezygnował z piwka i papierosów. Masakra, jest taki nie możliwy, taki humorzasty, prawie się nie odzywa - nawet nie mam do kogo tak na prawdę się odezwać, robi miny jakby mu się jakaś wielka krzywda działa.
bo od razu wycięliśmy jej guz sutka. Nie wiem czy to właściwe że o takich bzdetach piszę, ludzie mają poważne problemy, a te moje to pikuś. Ale ja tym żyję, nic więcej nie zrobię, zanim zacznę się sobą przejmować to staram się o tym nie myśleć. Ale zaglądam tutaj codziennie
I nie ukrywam codziennie patrzę w kalendarz ile to jeszcze do tego 5-ego.

Trzeba się uzbroić w cierpliwość, a jak nie masz z kim w domciu pogadać, to my jesteśmy na posterunku, więc wpadaj i wyrzucaj z siebie wszelkie bolączki, żeby nie musiały Cię zżerać od środka 
) i często o nich rozmawiamy, więc to dla nas nic nowego 


. Życzę Ci, aby ten męczący ''maraton'' jak najszybciej się skończył . Trzymaj się i powodzenia 
), ale ona ma 28 lat! Ja już miałam dwoje dzieci, z tego jedno było w szkole ! O, matko. Powiedzcie że to nie ja zwariowałam.






Znam to z własnej autopsji (mam dwie siostry )

Bulbinka
nic z tego nie rozumiem.
chciałam tylko pogrubić czcionkę 
Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości