mam 27 lat, niecałe 3 lata temu wykryto u mnie raka szyjki macicy nieinwazyjnego, miałam zrobioną konizację metodą Sturmdorfa, wyniki były ok linia cięcia była czysta.Po prawie 3 latach dzwoni Pani z przychodni po cytologii, że wynik znów są złe
boję się, nie wiem co mnie czeka tym razem, usunięcie macicy? na samą myśl szaleję, myslałam, że będe miała jeszcze dzieci




a wynik cytologii to LSIL, zapalenie szyjki macicy i wysięk zapalny z szyjki, 2 lata temu po cytologii wysłał mnie od razu do szpitala na wycinki, wiec jakoś w duchu czuję, ze tragedii nie ma 

) dlatego jesteś nam bardzo bliska i z przyjemnością przytulamy Cię do serducha