
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
także naszemu aniołowi stróżowi olikkk za przeniesienie mnie we właściwe miejsce
tak jestem już w domu. Pani doktor powiedziała że do temperatury 38 stopni nic się specjalnego nie robi a w domu jak ręką odjąl żadnej podwyższonej temperatury nie mam
teraz nie mogę się doczekać kiedy będę mogła normalnie funkcjonować. Wiem że wymaga to czasu ale z natury jestem niecierpliwa no ale wiem ze nie mogę się przemęczac Jeszcze raz wszystkie Was pozdrawiam i życzę zdrówka i spokoju 






serdecznie zapraszam do rozgoszczenia się w naszym Forumkowie i życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia 
Oczywiście że nie nadaję się na choruszka wczoraj trochę więcej pobiegalam po domu i dzisiaj już to czuję ;-) ale będzie dobrze wszystko goi się prawidłowo tak więc ok. Mam jeszcze pytanie co pomoże mi dorobić parafrazując klasyka zawartość "krwi w krwi"? Narazie jem na okrągło buraki i natkę pietruszki
czas ci pomoże pokonać anemię ,życzę zdrówka i pozdrawiam 
Przed operacją piłam prawie litr dziennie soku wyciśniętego z buraków i marchwi-wyniki idealne.Dobę po operacji ordynator na obchodzie uniósł brwi i stwierdził,że nadal są idealne.wróciłam do domu,mąż nadal mnie tym sokiem męczył,a w zeszłym chyba miesiącu zrobiłam badania krwi-idealne
.Całe buraki nie maja takiego działania ,jak sok.Poza tym łagodzi tez objawy menopauzy.

cieszę się, że powoli wracasz do zdrowia, tylko nie zapominaj, że jesteś świeżo po operacji, a wszystko będzie dobrze 


Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości