Myślę o Tobie i czekam na dobre wieści

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

nie mam chwili wolnej ale zajrzałam chociaż do Ciebie czy coś słychać, wczoraj...dzisiaj byłam taka zakręcona że myślałam że to jutro to wczoraj a to wczoraj to dzisiaj....
to tak troszkę na rozluźnienie nastroju, pisałam o 1 w nocy i dla mnie to było "dzisiaj" a ostatnie wpisy u Ciebie były "wczoraj" i myślałam, że już jestes po operacji a ja nie zdążyłam Ci życzyć powodzenia
potem musiałam zmieniać cały post, krótki bo krótki, ale wszystkie czasy z wczoraj na dzisiaj i idwrotnie



czekamy na Ciebie z niecierpliwości, wracaj szybko i w dobrej formie - chyba już wystarczy tych komplikacji
Limit pecha już wyczerpałaś, teraz już tylko odbieraj od losu paczki ze szczęściem 


wracaj do nas bo się martwimy






wstyd się odezwać. Foniatra się cieszy, że coś drgnęło. Rehabilitacji mi nie zapisze, tylko mam brać leki. Będę miała naukę mówienia zobaczymy co z tego wyjdzie. Podsumowując to wszystko..... cieszę się, że mam działkę, jestem cały czas na powietrzu i lepiej mi się oddycha. Wykonywanie różnych lekkich prac trwa to wieczność. Na jesień, jak pojadę do domu mam nadzieję, że mój stan zdrowia będzie lepszy
Na zakończenie mojej pisaniny.... Nie życzę najgorszemu wrogowi, to co od marca przechodzę. Ale nic nie dzieje bez przyczyny widocznie mam znowu, jakiś etap do zaliczenia. Dziękuję moje kochane o troskę mojego zdrowia

Ja też kolejny zabieg planuję czyli 17 spotkanie z anestezjologiem
Mam nadzieję,że będzie dziab w kręgosłup ale tym razem poproszę o dodatkowego śpiocha. Już nie chcę nic słyszeć, widzieć...

i przyjdzie oczekiwana dla Nas młodość
widzisz, ja już zaczynam się uczyć mówić
przytulam Ciebie bardzo mocno i życzę poprawy zdrowia



z okazji urodzin
życząc Ci dużo zdrówka i wszelkiej pomyślonści na kolejne szczęśliwe lata

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość