Ismenko 
mam zamiar pomieszkać w Polsce do końca września,bo od października do pracy.Tak całkiem to ja się jeszcze nie wyniosłam z ojczyzny drogiej,milej

.Fakt,większość roku pracuję poza krajem,ale na takie dłuższe wakacje wracam do mojej rodzinki kochanej i przyjaciół,aby nacieszyć się nimi i podładować akumulatory
Marzenko spróbuję z tym selerysem,poczekam te dwa miesiące,może będą skuteczne,a jak nie,to pójdę w Polsce prywatnie do jakiegoś lekarza.Jakoś nie mogę wyobrazić siebie bez żadnego wspomagania farmakologicznego.Przed operacją normalnie miesiączkowałam,nie wiedziałam co to uderzenia gorąca,a teraz bardzo mnie to męczy

.A o jakich Ty hormonach mówisz?Jeżeli nie mam jajników,to hormonów chyba też nie.Nie znam się na tym,a tutaj nawet nie mogę się swobodnie dogadać.Tak piąte przez dziesiąte wiem o czym mowa,ale żeby dopytać się dokładnie o sprawy które mnie interesują to już gorzej.
