Oby następnego razu nie było 
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.




jak w tej sytuacji sobie radzić nie placząc
i zapewnić o modlitwie 

[/quote]


Niestety u mnie żadnych dobrych wieści. U mamy albo źle, albo bardzo źle, Marcin znowu nie ma apetytu i zdarza mu się wymiotować, a mnie jakieś mroczki przed oczami od czasu do czasu latają. Już wymieniłam okulary, ale to nic nie dało. Może to nerwy... przecież od długiego czasu żyję w permanentnym stresie i nie wygląda na to, żeby się miało poprawić.Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość