I tak skończyło się to na operacji , a gdyby od razu posluchała pierwszego lekarza, nie wykrawialaby się przez kolejne miesiące, nie wydalaby tyle kasy i zaoszczedzilaby utracone przy okazji nerwy
Nigdy nie wiesz na kogo trafisz i ten co najwiecej obiecuje, moze Cię sromotnie zawieźć
Znowu namieszalam, ale taka refleksja mi przyszla po tym co napisała Ismenka ....
Moze jednak lepszy wróbel w garsci niz gołąg na dachu

Obiecali ze najpierw spróbują wyłusakć mięsniaka, a jak się nie da to macicę, tak ?
To jest dobry plan, a operacji z cieciem na prawdę nie ma się co bac
Myślę, ze sam pociety brzuch wcale tak nie boli, gorzej chyba to co w srodku potną, czyli tu maetoda nie ma większego znaczenia.
Mówię na swoim przykladzie, bo ja bolu pooepracyjnego raczej nie pamietam.
Natomiast dobrze pamiętam ból kiedy zatrzymal mi się mocz, oraz ból przy wzdeciach.
Ale te akurat mozna mieć przy innych metodach, choć nie jest powiedziane, ze mogą się przydarzyć i oczywiscie tego Ci nie życzę




różnie tu już bywało

nic , a nic nie pamiętam syndrom
usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..