Panikara i jej mięśniaki :)

Już są po operacji

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez ismena » 6 maja 2015, o 20:07

phi

ja w ogóle nie miałam kontroli pooperacyjnej po laparo a na zdjęcie szwów gnałam 60km w jedną stronę, po to tylko aby pielegniara zdjęła mi je w zabiegowym.
ismenka
Avatar użytkownika
ismena
 
Posty: 5509
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 13:43
Lokalizacja: pd. Mazowsze
Wiek: 54
Data operacji: 14 kwietnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: obfite miesiączki, niedokrwistość z niedoboru żelaza i kwasu foliowego, mięśniaki
Zakres operacji: amputacja trzonu macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: Najpierw Orgametril potem Activelle w celu całkowitego wyeliminowania miesiączek - po 4 mies.brak zadowalających efektow. po operacji nic nie biore

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez Monika » 6 maja 2015, o 20:10

Poczekam na odpowiedź i znowu sobie podumam nad tym wszystkim....
Myślałam, by do mojego gina zadzwonić, ale on fochy pokazuje, jak mam inne niż jego pomysły.
Może do szpitala, an oddział zadzwonić? No pomyślę, pomyślę. W razie co już miejscówkę w psychiatryku sobie zarezerwuję. ;)
Avatar użytkownika
Monika
 
Posty: 236
Dołączył(a): 15 sty 2015, o 21:26
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiek: 38
Data operacji: 14 maja 2015
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Obfite, bolesne miesiączki
Zakres operacji: Usunięcie mięśniaka drogą laparotomii.
Wynik HP: Mięśniak gładkokomórkowy, bogatokomórkowy
Terapia hormonalna: Nie ma potrzeby

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez ismena » 6 maja 2015, o 20:15

tak tak ;) chyba by cię tam jako żywą psychoterapię stosowali :)) z tym poczuciem humoru. myślę że powinnaś zaryzykować, widzę że masz ochotę i przekonanie. A jak zaczniesz szukać to zmienisz zdanie i do końca życia będziesz żałować że nie spróbowałaś-tak to już jest , najbardziej żal tych rzeczy których się nie zrobiło.

Pożyjemy zobaczymy. Niech on odpowie.
ismenka
Avatar użytkownika
ismena
 
Posty: 5509
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 13:43
Lokalizacja: pd. Mazowsze
Wiek: 54
Data operacji: 14 kwietnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: obfite miesiączki, niedokrwistość z niedoboru żelaza i kwasu foliowego, mięśniaki
Zakres operacji: amputacja trzonu macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: Najpierw Orgametril potem Activelle w celu całkowitego wyeliminowania miesiączek - po 4 mies.brak zadowalających efektow. po operacji nic nie biore

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez Monika » 6 maja 2015, o 22:48

Niech mi ktoś da siłę i rozum, proszę. :)
Wiadomość brzmi: nie daję sobie głowy uciąć, ale spokojnie Pani przypadek na 95 % daje szansę na laparoskopowe usunięcie trzonu macicy.
Burza mózgów, szum w domu, mąż się stara, nawet deklaruje samodzielne zdjęcie szwów i kontrolę ( :)) ) a ja idę otworzyć winko czy piwko, bo na trzeźwo tego nie zniosę. :-o
Avatar użytkownika
Monika
 
Posty: 236
Dołączył(a): 15 sty 2015, o 21:26
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiek: 38
Data operacji: 14 maja 2015
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Obfite, bolesne miesiączki
Zakres operacji: Usunięcie mięśniaka drogą laparotomii.
Wynik HP: Mięśniak gładkokomórkowy, bogatokomórkowy
Terapia hormonalna: Nie ma potrzeby

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez Marzenka » 7 maja 2015, o 09:57

Bardzo obiecująca wiadomość :D a Ty kochana jeszcze wiele zniesiesz,zobaczysz.O szwy i kontrole w ogóle nie ma się co zamartwiać-to są podstawowe kwestie i lekarz pacjenta nie zostawi na pastwę losu...Masz tu wirtualnego kwiatka @};- a winka to ja się chętnie z Tobą napiję :-*
Avatar użytkownika
Marzenka
 
Posty: 692
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:39
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Wiek: 49
Data operacji: 13 kwietnia 2015
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: adenocarcinoma endometrioides
nowotwór złośliwy błony śluzowej macicy
Zakres operacji: radykalna:macica,jajniki,jajowody,węzły i wyrostek
Wynik HP: Adenocarcinoma endometrioides bene differentiatum G 1
Terapia hormonalna: Nie ma i nie będzie

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez olikkk » 7 maja 2015, o 10:11

Moniko czy po winku rozjaśnil Ci się umysł ;)
Ciekawe czy dziś też przyniesiesz nam jakiegoś newsa ;))
olikkk
Avatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
 
Posty: 19733
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 15:55
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 0
Data operacji: 23 lutego 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez Monika » 7 maja 2015, o 10:51

Winka niestety nie było, ale gorąca herbatka. ;) W głowie dalej bałagan.

Ja już tak bardzo chciałabym mieć to za sobą, że sama nie wiem, co robić.
Termin lada moment, więc już byłoby po. Z drugiej trony laparoskopia - mniejsze szkody w organizmie.
No ale ta odległość, w razie gdyby coś nie poszło, to jak ja wrócę? Chyba z noclegiem pomiędzy, bo maż tyle godzin nie poprowadzi,
nie mówić o mnie - nasze dziurawe drogi znamy.
Z kolejnej strony w razie, gdybym po wszystkim źle się poczuła, tu nie mam z kim się kontaktować.
Wysłałam jeszcze kilka pytań, zobaczę co dalej. Zaraz jak tylko syn wyjdzie na maturę, zadzwonię do mojego szpitala i zapytam, co w takiej sytuacji,
jak pacjent operowany gdzie indziej.
I już nic nie wiem. Ręce mi się trzęsą, na niczym się skupić nie mogę. #:-s
Avatar użytkownika
Monika
 
Posty: 236
Dołączył(a): 15 sty 2015, o 21:26
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiek: 38
Data operacji: 14 maja 2015
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Obfite, bolesne miesiączki
Zakres operacji: Usunięcie mięśniaka drogą laparotomii.
Wynik HP: Mięśniak gładkokomórkowy, bogatokomórkowy
Terapia hormonalna: Nie ma potrzeby

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez olikkk » 7 maja 2015, o 11:04

Dobrze Cię rozumiem =((
Pytaj, myśl ....
A w Rzeszowie na kiedy byłby termin ?
Lekarze nie lubią poprawiać po innych :-( Lepiej żeby wszystko poszlo dobrze :ympray:
Ale dobrze mieć pod ręką szpital na wszelki wypadek :-?
Ciężko podjąć decyzję .... Mam nadzieję, ze podejmniesz najlepsza z mozliwych :-*
olikkk
Avatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
 
Posty: 19733
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 15:55
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 0
Data operacji: 23 lutego 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez Monika » 7 maja 2015, o 11:16

Dzięki Oliczku za zrozumienie, bo już się martwiłam, że macie mnie dość. ;)
Nie wiem, na kiedy termin w Rzeszowie, może mi napisze, jak sytuacja wygląda.
Pewnie musiałabym jechać na konsultację najpierw, a później termin.
Właśnie dlatego, że wiem, jak doktorki podchodzą do poprawek, mam wątpliwości.
Chyba w razie co pomocy nie mogą odmówić? Ale jak potraktują, to się domyślam.
No i czytam jeszcze o lekarzach z Trójmiasta albo Szczecina, zawsze bliżej, ale nie widzę tu specjalisty z laparoskopii. :(
Avatar użytkownika
Monika
 
Posty: 236
Dołączył(a): 15 sty 2015, o 21:26
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiek: 38
Data operacji: 14 maja 2015
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Obfite, bolesne miesiączki
Zakres operacji: Usunięcie mięśniaka drogą laparotomii.
Wynik HP: Mięśniak gładkokomórkowy, bogatokomórkowy
Terapia hormonalna: Nie ma potrzeby

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez vika45 » 7 maja 2015, o 11:36

Ja i Ala byłyśmy operowane w gdańsku, w szpitalu klinicznym. Jak zauważyłam to chyba nie ma specjalizacji co do zabiegu. Decyzja jest podejmowana na odprawie. Były kobitki operowane i tak i tak :) Mnie robił Piątkowski, Alę Sambor Sawicki. Byłyśmy u nich przed operacją w gabinecie a potem nas robili i dalej na kontrole biegamy do nich
VikaObrazek
Avatar użytkownika
vika45
 
Posty: 7195
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 22:28
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiek: 64
Data operacji: 20 lutego 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium,guz jajnika
Zakres operacji: usunięta macica i przydatki, metodą Richardsona
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50-terapia ukończona

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez hopeless » 7 maja 2015, o 22:25

Kochana! Skoro otwierają się inne opcje i czekasz już tyle czasu, weź pod uwagę Rzeszów, ale chyba powinnaś jeszcze pomyśleć, czy jednak gdzieś bliżej nie dałoby się zrobić laparoskopii. Skoro lekarz z Rzeszowa chce usunąć tylko trzon, powinien to zrobić też ktoś z Twojego województwa. Kurcze, to przecież jeden z często wykonywanych zabiegów, aż nie chce mi się wierzyć, że to takie trudne... Może jednak to kwestia indywidualnych przekonań i rutyny? Zawsze można pacjentce powiedzieć, że położenie mięśniaka jest kłopotliwe, bo wtedy trzeba się trochę bardziej wysilić podczas zabiegu, a ciachnąć cały organ jest chyba łatwiej...
Wasz Hopiś
hopeless
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 1 sty 2015, o 19:46
Wiek: 44
Data operacji: 10 grudnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki i silne krwawienia
Zakres operacji: usunięty trzon macicy i jajowody, szyjka i jajniki zostały
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: brak

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez hopeless » 7 maja 2015, o 22:29

Szukaj informacji, jakie zabiegi wykonują. Każdy porządny szpital robi laparoskopię. Jeśli nie, to znaczy że mają słabych operatorów. W końcu to już od wielu lat stosowana metoda.
Wasz Hopiś
hopeless
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 1 sty 2015, o 19:46
Wiek: 44
Data operacji: 10 grudnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki i silne krwawienia
Zakres operacji: usunięty trzon macicy i jajowody, szyjka i jajniki zostały
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: brak

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez Monika » 7 maja 2015, o 23:44

Viki, dzięki. Już dziś wirtualnie byłam w trójmieście. ;) Specjalizacji nie ma, pewnie, tylko póki co nikt, poza lekarzem z Rzeszowa,
nie dał mi nadziei na inną opcję, niż cięcie.

Hopiś - ja to wszystko wiem. W moim szpitalu tez robią laparoskopię, ale u mnie nie chcą.
Szukałam i w Szczecinie i w Trójmieście. Pewnie, mogę szukać jeszcze, ale to wszystko wiąże się jedna z przesunięciem kolejnym terminu.
A ja nie wiem, czy kolejny raz dam radę psychicznie przygotować się do trzeciego terminu, jeśli jednak nie znajdę chętnego w okolicy na laparo.
Te wszystkie emocje źle działają.
Lekarz z Rzeszowa póki co milczy. Dziś tam dzwoniłam, na izbę przyjęć. Ciekawa byłam terminów.
I kolejny temat do przemyślenia. Nie mną przybliżonych terminów, bo trzeba do nich przyjechać ze skierowaniem, na izbę przyjęć.
Bada pacjenta ordynator i decyduje co i jak.
Może znów okazać się,że on będzie miał kolejną wizję, odmienną od mojego mailowego doktorka.
Gdyby dziś zadzwonili z mojego szpitala, to w tej chwili wstaję i kładę się na stół, bo pomalutku mam dość tej lekarskiej drużyny.
Jakby każdy z nich inną medycynę studiował.
Avatar użytkownika
Monika
 
Posty: 236
Dołączył(a): 15 sty 2015, o 21:26
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiek: 38
Data operacji: 14 maja 2015
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Obfite, bolesne miesiączki
Zakres operacji: Usunięcie mięśniaka drogą laparotomii.
Wynik HP: Mięśniak gładkokomórkowy, bogatokomórkowy
Terapia hormonalna: Nie ma potrzeby

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez hopeless » 7 maja 2015, o 23:51

Bardzo Ci współczuję z powodu tego zamieszania. Powiedz mi proszę, dlaczego oni nie chcą usunąć tylko trzonu? Gdzie ten mięśniak?
Wasz Hopiś
hopeless
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 1 sty 2015, o 19:46
Wiek: 44
Data operacji: 10 grudnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki i silne krwawienia
Zakres operacji: usunięty trzon macicy i jajowody, szyjka i jajniki zostały
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: brak

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez Monika » 7 maja 2015, o 23:58

Mięśniak siedzi przy tylnej ścianie macicy. Tyle wiem. U mnie upierają się, by próbować tylko jego usunąć.
Z drugiej strony twierdza, że to mało prawdopodobne, że się uda, bo jest duży,
modeluje macicę i podejrzewają, że bardzo już ją "zniszczył" w około 3/4 części.
Dlatego ja się pytam, po co w ogóle próbować i sobie na mnie ćwiczyć, bo tak to odbieram. ;)
A może coś wniosę do nauki? :p
Avatar użytkownika
Monika
 
Posty: 236
Dołączył(a): 15 sty 2015, o 21:26
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiek: 38
Data operacji: 14 maja 2015
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Obfite, bolesne miesiączki
Zakres operacji: Usunięcie mięśniaka drogą laparotomii.
Wynik HP: Mięśniak gładkokomórkowy, bogatokomórkowy
Terapia hormonalna: Nie ma potrzeby

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez hopeless » 8 maja 2015, o 00:03

ale szyjkę mogą zostawić, jeśli jest zdrowa
Wasz Hopiś
hopeless
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 1 sty 2015, o 19:46
Wiek: 44
Data operacji: 10 grudnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki i silne krwawienia
Zakres operacji: usunięty trzon macicy i jajowody, szyjka i jajniki zostały
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: brak

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez Monika » 8 maja 2015, o 00:08

No mam nadzieję, że tak. Innej opcji pod uwagę nie biorę i nie było o tym mowy.
Avatar użytkownika
Monika
 
Posty: 236
Dołączył(a): 15 sty 2015, o 21:26
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiek: 38
Data operacji: 14 maja 2015
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Obfite, bolesne miesiączki
Zakres operacji: Usunięcie mięśniaka drogą laparotomii.
Wynik HP: Mięśniak gładkokomórkowy, bogatokomórkowy
Terapia hormonalna: Nie ma potrzeby

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez hopeless » 8 maja 2015, o 00:10

mi lekarz tłumaczył. że można usunąć same mięśniaki ale rana będzie duża, poza tym bałam się że odrosną.
Wasz Hopiś
hopeless
 
Posty: 1154
Dołączył(a): 1 sty 2015, o 19:46
Wiek: 44
Data operacji: 10 grudnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki i silne krwawienia
Zakres operacji: usunięty trzon macicy i jajowody, szyjka i jajniki zostały
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: brak

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez ismena » 8 maja 2015, o 08:09

Moniczko dzisiaj jest 8-y - podjęłaś jakąś devcyzję???

Nie chcę Ci jeszcze bardziej mieszać w głowie, ale przestudiowałam ponownie cały Twój wątek i tak właściwie to nie wiem o co chodzi:
1. nie chcesz operacji usunięcia macicy? ale chcesz usunąć samego mięśniaka?
2. zdecydowałaś się usunąć macicę, ale nie chcesz być cięta? chcesz laparoskopię?
3. za wszelką cenę walczysz o laparoskopię? tyle kilometrów od domu? zdecydowana czekać jeszcze nie wiadomo ile?

Weź pod uwagę, że nikt nie zapisze Cię na termnin bez wcześniejszego zbadania - musiałabyś co najmniej dwa razy do tego Rzeszowa jechać. Poza tym decyzję o sposobie operacji każdorazowo podejmuje operator już w szpitalu po przyjęciu, zebraniu wywiadu i dokładnym zbadaniu. Może się okazać, że miły pan doktor mailowy na podstawie zdjęć wstępnie Cię zakwalifikował do laparo a na miejscu po zbadaniu powie sorry, pani macica jest np zbyt duża do laparoskopii i nie damy rady w ten sposób wykonać zabiegu.
Różnie może być.
Pomyśl o tym wszystkim-żaden lekarz na odległość diagnozy na 100% ci nie postawi-powie tylko można spróbować-tylko czy na pewno chcesz "próbować"?

A tak już na koniec-niewiele kobietek miało laparoskopię, zdecydowana większość byłą cięta-zobacz, wszystkie doszły do siebie wcześniej czy później i są zdrowe i szczęśliwe. Sposób operacji nie ma tutaj aż tak olbrzymiego znaczenia-po laparo również mogą być jakieś nieprzewidziane efekty uboczne.

Sorki że tak namieszałam Ci ale to jak się borykasz z tematem, jak wszyscy dookoła robią ci mętlik w głowie zamiast pomóc - szlag mnie trafia.


Daj znać co u Ciebie i czy podjęłaś już jakąś decyzję - i nie martw się :x :x :x
ismenka
Avatar użytkownika
ismena
 
Posty: 5509
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 13:43
Lokalizacja: pd. Mazowsze
Wiek: 54
Data operacji: 14 kwietnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: obfite miesiączki, niedokrwistość z niedoboru żelaza i kwasu foliowego, mięśniaki
Zakres operacji: amputacja trzonu macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: Najpierw Orgametril potem Activelle w celu całkowitego wyeliminowania miesiączek - po 4 mies.brak zadowalających efektow. po operacji nic nie biore

Re: Panikara i jej mięśniaki :)

Postprzez Monika » 8 maja 2015, o 08:44

Ale pracę wykonałaś, Ismenko. :ymblushing: :x
Ogarnęłaś w "kupę" ten mój cały bełkot.
Od początku tak to mniej więcej wyglądało, jak piszesz.
Październikowa decyzja mojego gina - skierowanie na operację.
On mi mówił, że to moja decyzja, czy wycinamy mięśniaka, czy cały trzon.
Choć od razu zaznaczył,że z usunięciem samego może być kłopot, ze względu na ułożenie.
No i wiadomo - pierwsza reakcja panika, płacz. To wtedy na tamtym etapie stwierdziłam, że muszę macicę zachować,
walczyć, bo jestem młoda. Naczytałam się też o skutkach ubocznych usunięcia trzonu macicy.
Po Nowym Roku poszłam jeszcze na konsultację do innego gina i on mi powiedział, że faktycznie, nie ma co się zastanawiać,
trzeba iść na operację. On z kolei powiedział mi, żebym się zastanowiła nad walką o macice, bo nawet jak się uda,
rana może być duża, blisko jelit on jest ułożony. Mogą i tak być bardzo obfite miesiączki i kłopoty z wypróżnianiem,
a za rok czy dwa może kolejny mięśniak w resztce trzonu zamieszkać i znów będzie trzeba ciąć.
No i wtedy zaczęłam myśleć nad tym, by faktycznie usunąć trzon. Do tamtego momentu byłam przekonana, że w moim szpitalu nie robi się w ogóle operacji laparoskopem, a przy przyjęciu styczniowym na oddział okazało się, że robią. Zaproponowałam sama, czy - skoro jest mała szansa na usunięcie mięśniaka,
nie mogliby laparoskopem usunąć całego trzonu, stwierdzili, że nie, bo najpierw chcą powalczyć o usunięcie samego mięśniaka.
Ja jestem, jak w tytule wątku, straszna panikara i bardzo boję się bólu, dlatego tak uczepiłam się tego laparoskopu. Z usunięciem trzonu pogodziłabym się,
bo drugi raz z powodu kolejnego gościa, nie chciałabym być cięta.
I tak to chyba w skrócie wyglądało, te moje 13 stron. Oczywiście w międzyczasie była embolizacja i termoabacja. :)
Avatar użytkownika
Monika
 
Posty: 236
Dołączył(a): 15 sty 2015, o 21:26
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiek: 38
Data operacji: 14 maja 2015
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Obfite, bolesne miesiączki
Zakres operacji: Usunięcie mięśniaka drogą laparotomii.
Wynik HP: Mięśniak gładkokomórkowy, bogatokomórkowy
Terapia hormonalna: Nie ma potrzeby

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości