Moje Drogie, dziękuję Wam za miłe słowa.
Ismeno, też mam nadzieję, że limit złych wiadomości się wyczerpał tym bardziej, że dziś kolejna dobra do mnie dotarła. Jakiś czas temu lekarka rodzinna skierowała mnie do neurologa, bo pobolewała mnie głowa. Pani neurolog bez marudzenia dała mi skierowanie na rezonans głowy, a gdy powiedziałam, że rok po operacji nadal drętwieje mi i czasem pobolewa lewa noga, dała mi też skierowanie na rezonans kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego, oba z dopiskiem "cito" - dziś byłam u niej z wynikami i neurologicznie jest wszystko OK, a te drętwienia nogi są tylko skutkiem operacji, natomiast pobolewania głowy są spowodowane ogólnym stanem organizmu.
Olikkk, tak jeden etap choroby można uznać za zamknięty. Jeszcze tylko uporać się z nerką i pęcherzem, zoperować przepuklinę pępka i będę jak nowa

Pozdrawiam Was serdecznie
