Wolałabym aby wlazły komuś nie mnie

Ja jestem weteranka narkozowa i w kręgosłup dla mnie to cud techniki!!! A po spałam jak suseł

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Wolałabym aby wlazły komuś nie mnie



Nasza trójmiejska Szefowa musi mieć jakieś swoje sposoby 
..ale z czasem pewnie organizm się przestawił i jest oki,drobne niedomagania wspomagamy suplementami..ja na tę chwilę biorę remifemin i piję szałwie 
usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
Moja próba wytrwania bez nich była koszmarem, wytrzymałam 7 miesięcy!Poczytaj w wątku plasterkowym
przesyłam duże buziaczki

ale plasterki osuszyły łzy i mokrą pościel od potów i jest ok
czego i Tobie życzę 



. Miło Cię czytać i gościć
. Masz z górki i niech będzie już wszystko ok
. Pozdrawiam cieplutko 

ja to juz nie pamietam ze miałam operacje
a minie za chwile 5 m-cy
a na forum jestem rok...Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości