przez michalinda » 29 sty 2015, o 23:02
Dopiero wróciłam do domu, tym razem nawet praca nie pomogła poprawić mojego nastroju.Wspomniany lek, w wielkich bólach, lekarz rodzinny mi przepisał, a doktorek kazał brać 4 X dziennie po 1 tabletce i obserwować, czy działa. Wzięłam już 2 dawki i poprawy nie widzę. Czuję się pod ścianą osaczona. Nie chodzi o to, ze ewentualnie termin zabiegu byłby przesunięty, ale o to, że moja poprzednia miesiączka trwała 1 miesiąc-intensywnie, później 2 tyg. plamienia, teraz znowu miesiączka-więc, kiedy niby ten zabieg????. Dzisiaj odebrałam wyniki badań -morfologie:
hemoglobina 11,4 norma 12,0-16,0
Hematokryt 35 norma 37-47
Neutrofile 2,49 norma 2,5-7.00
eozynofile 0,06 norma 0,10-0,50
monocyty 12,8 norma 2,0-10,00
Z tego, co wyczytałam w Internecie, to wszystko zmierza w stronę anemii, nawet mnie to nie dziwi, bo w końcu, ile krwi można stracić. Lekarz rodzinny proponował mi skierowanie do szpitala, ale nie wzięłam, bo co to by zmieniło. Przecież w każdej chwili mogę jechac na pogotowie, jak będzie bardzo źle (przynajmniej tak mi się wydaje). To jest bardzo słaby dzień.