ząb jest i za chwilę zęba nie ma 
Chociaż muszę Ci powiedzieć ,że mojej siostrze kiedyś nawet się udało i wyszła z zębem
Ja normalnie od dłuższego szczyciłam się wspaniałą odpornością, a na miesiąc przed operacją zachorowałam nagle
, dostałam antybiotyk (ze względu na operację, żeby szybko przeszło) i mnie uczulił( duszności, wysypka), po tygodniu byłam w gorszej kondycji niż w dniu w którym poszłam do lekarza
Nie wiem jakim cudem, ale udało mi się z tego wyjść dosłownie w ostatniej chwili ! Sądzę, że stres obniżył tak moją odporność.
Tak też musi być w Twoim przypadku tylko ,że u Ciebie Moniś pojawiają się nerwobóle.
Buziolki
też się cieszymy ,że Cię tu mamy




Mile wspominam neurochirurgię: telefon o 9 rano-proszę być o 13 na oddziale a następnego dnia ano zabieg.Nie ma czasu na nerwy 

Ech... I na dodatek żadnym procentem pocieszyć się nie mogę.


