przez hopeless » 6 mar 2015, o 00:41
Syrenki Kochane! Wracam do swojego wątku. Od kilku dni zauważyłam, że mam pewną niemiłą przypadłość związaną z pochwą. Nie miałam tego wcześniej nigdy, ani po porodzie ani po usunięciu trzonu macicy zaraz po operacji. Chodzi o powietrze wydostające się z pochwy w formie bąbelków (jeśli można to tak nazwać). Mam nadzieję, że to nie jest zbyt obrazowe, czuję się skrępowana pisząc o tym, ale zazwyczaj to się nasila po wyjściu z toalety, tak jakby do pochwy dostawało się powietrze.
Lekarz badał mnie miesiąc po operacji, nie stwierdził wypadania pochwy, ale powiem Wam, że mam takie odczucie jakby coś mi wypychało ją. Może jednak teraz moje jajniki szwankują i brak hormonów jest winowającą? Od operacji za parę dni miną 3 miesiące, chyba jednak przepadam hormony i wybiorę się do mojego operatora.
Czy któraś Syrenka miała podobne objawy? W internecie znalazłam tylko podobny problem ale piszą o nim kobiety po porodzie, a u nich raczej nie ma problemu z hormonami. Może to wina poluzowanej pochwy? Jednak czuję różnicę między stanem z przed a po zabiegu.
Wasz Hopiś