. Borowinę miałam kiedyś w Ciechocinku na prywatnym pobycie (brzuch i uda) o tamponach poczytałam sobie na forum, fajnie, że można znaleźć takie obrazowe sprawozdania. Pierwszy raz jadę nieodpłatnie do sanatorium, wcześniej w ramach urlopu, zamiast na wycieczki jeździliśmy z mężem do sanatorium, bo to mimo wszystko tańsza forma SPA i można się podleczyć. W Ciechocinku chyba przez konkurencję ceny zabiegów są dużo niższe, np. za masaż BOA na nogi płaciłam połowę ceny jaką w ramach super-promocji miałam w Trójmieście. Czy na pobycie z NFZ lekarz bierze pod uwagę "sugestie" kuracjuszki jak ma to miejsce na pobycie pełnopłatnym (jeśli oczywiście nie ma przeciwwskazań) czy raczej o przydzielonych zabiegach dowiaduje się z karty zabiegów później? Nie mam jeszcze terminu wyjazdu a już nim żyję
. Każdy dzień wolny cieszy, ale 21 dni takiego szczęścia troszkę przeraża... bez pracy, bez obowiązków
Pozdrawiam




