Jeszcze muszę dresy zakupić. I w pracy powiedzieć

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

też mam nadzieję, że będzie ładna pogoda 

usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..



to wszystko prawda, ja miałam podobnie ... ale pobyt w sanatorium to super sprawa i najważniejsze, że wszystko będzie miało swój pozytywny finał. Udanego pobytu. 






na forum.
Jak widzę czujesz się dobrze, to super. Szybko wróciłaś do pracy. Podziwiam.
I już niedługo będziesz miała labę, ciekawe gdzie Ciebie los rzuci. 

. Miło, że się odezwałaś. Wróciłam do pracy szybko, bo szefowa miała jak to określiła taką samą operację i wróciła po miesiącu, więc miałam się nas sobą nie rozczulać, bo to najczęstsza operacja. Koleżanki ze swojej strony dodały, że jak będę dłużej to nie wiadomo czy będę miała pracę, więc sama rozumiesz moją chęć powrotu. Lekarz stwierdził, że mam pracę siedzącą, ciężarów nie dźwigam, więc mogę pracować. Wg niego po miesiącu mogłam już ćwiczyć brzuszki (do tego sienie zastosowałam - trochę z lenistwa, trochę ze strachu). Po operacji czuję się zdecydowanie lepiej niż przed: nie mam krwotocznych miesiączek, anemii i nie stresuję się czy mi coś tam rośnie. Chciałabym się jeszcze "podreperować" zabiegami. Czytałam, że dziewczyny z pomorskiego były kierowane do Połczyna Zdroju - byłam tam 2 lata temu z mężem przez tydzień. Ale miałam masaże, jakąś kapsułę. Zimą to raczej po parku szwędać się nie będę, bo szybko robi się ciemno. Chociaż z drugiej strony to ośrodek nastawiony na takie jak my, a przecież o to przede wszystkim chodzi, by zabiegi pomogły a popołudniami odpoczywać. Nie wiesz gdzie jeszcze kieruje pomorski NFZ?
Jak termin Ci nie będzie pasował, to zawsze możesz pisać o jego zmianę. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia


Powrót do Prawo do sanatorium - szpitala uzdrowiskowego, po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości