jestem 5 tygodni po usunieciu macicy,przydatków to forum to baza wiedzy , podczytywałam was juz jakis czas i postanowiłam się zalogowac i z wami być 
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
jestem 5 tygodni po usunieciu macicy,przydatków to forum to baza wiedzy , podczytywałam was juz jakis czas i postanowiłam się zalogowac i z wami być 
otóż wieku 35 lat świat mi sie zawalił zachorowałam na rak piersi przeszłam operacje BAC częściowe usuniecie piersi z węzłami chłonnymi ,i cały kompleks leczenia radioterapie, chemioterapie i hormonoterapie i do tej pory wszystko było okej w sierpniu byłam na abrazji i z wyniku wyszło ze mam G1 , wiec szybko zapisałam się na operacje no i ze wzgledu na moje przejścia usuneli mi wszystko ,na szczęście wynik nie jest taki najgorszy dostałam 3 brachyterapie jestem już po pierwszej jeszcze przedemną dwie , i mam pytanie mam pobrane węzły chłonne biodrowe prawe i lewe odczuwam cały czas ból i w tych okolicach czy któras z was tez tak miała 


Mam nadzieję, że będzie Ci u nas dobrze


. Życzę Ci tego z całego serca

jeszcze raz wszystkim syrenkom dziekuje za mile przyjecie do syrenkowa,
czuję sie jak bym znała was już długo, codziennie wpadam tu na forum i czytam po kolei watki oj jeszcze mi troche zostało myśle że przez zime przeczytam
pozdrawiam wszystkie i kazda z osobna

czytaj ,czytaj ,czasem wiecej się tu można dowiedzieć ,niż od swojego gina ,pozdrawiam 

usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
. Dobrze, że tu trafiłaś bo tu cudowne kobietki są z najcudowniejszym na świecie Olikiem
Widzę, że dużo przeszłaś
no ale niestety .... jak to sie mówi " Życie nas nie rozpieszcza"
Kochana, co do twoich obaw.... jesteś bardzo krótko po operacji, musi upłynąć jeszcze trochę czasu, az się wszystko zagoi i wróci do normy. Operacja którą przeszłyśmy ( mnie też usunęli wszystko łącznie z węzłami z prawej i lewej strony) jest ciężką i bardzo radykalną operacją, tak więc musisz uzbroić się w cierpliwość, ąż wszystko powolutku wróci do normy ( wiem, wiem.... chciałoby się już....
ale tak się nie da
) To, że cię boli, to naturalne i niestety trzeba jeszcze trochę poczekać. Mnie po operacji też bolało w pachwinach, mało tego, miałam jeszcze problem z nogą (nie słuchała mnie tzn, miałam problemy z jej przywodzeniem i odwodzeniem, zupełnie nad nią nie panowałam) Nie wiem, jak tam jest u ciebie ale ja jeszcze na dodatek miałam obrzęki limfatyczne na udach i wzgórku łonowym. Nie dość, że wyglądałam jak mutant, to jeszcze samopoczucie mialam do bani. Niedawno minął rok od mojej operacji, czuję się ok, obrzęki ustąpiły (pojawiają się jedynie przy dużym wysiłku, np jak 6 godzin łażę po górach... albo tym podobne) Co jeszcze mogę Ci powiedzieć? ....... Jak wydobrzejesz, czyli jak skończysz brachyterapie i blizenka Ci się ładnie zagoi, może pomyśl o jakimś masażu limfatycznym. Przy wycięciu węzłów, jest problem z krążącą limfą... lubią się robić obrzęki i złogi. Warto pomóc sobie masażem, który odprowadzi limfę, i sprawi że inne węzły przejmą pracę tych wyciętych. Tylko poszukać trzeba kogoś konkretnego, kogoś kto się na tym zna, co by ci więcej krzywdy niż pożytku nie zrobił. Z doświadczenia wiem, że NIE WOLNO WYKONYWAĆ DRENAŻU LIMFATYCZNEGO MECHANICZNEGO tzn takiego, że ubierają ci szłapki w takie nogawki, ustawiają na komputerku częstotliwość i maszyna cię pompuje. To jest ZABRONIONE! To na razie tyle
Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania i wątpliwości, to wal śmiało!
Jeżeli będę mogła, to w jakiś sposób pomogę , a jeśli nie, to choć wirtualnie przytulę
Trzymaj się kochana ciepło i GŁOWA DO GÓRY !!!
produkujemy się tu cztery lata


w końcu w tym miejscu bo się chyba zarosło przecieli i wyciagneli
ale moja radość nie trwała długo bo na drugi dzień juz byłam w szpitalu w tym samym co mnie operowali na sali zabiegowej ,oczyścili mi rane neomecyną popryskali i okleili mnie plastrami sama ranę i tak chodziłam 3 dni
po 3 dniach odkleili i kazali mi przemywać i osuszać i tak zrobila sie ziarnina juz mi zaczeła odpadać, ale jeszcze mały paseczek został
czekam na zupełne odpadniecie wtedy bede się oklejac plastrami sutricon czy wy kobietki tez stosowaliście te plastry ? 
aż mnie zabolało jak poczytałam o twojej ranie
Odpowiadając na twoje pytanie.... ja nie stosowałam żadnych plastrów, natomiast jak już się rana zagoiła masowałam i delikatnie rozciągałam bliznę (pokazała mi pani od masażu), co by była bardziej elastyczna i ruchoma. Tak więc polecam masażyk na potem Tobie. Acha.... jeszcze smarowałam ją maścią bliznasil, w trakcie smarowania sobie ją masowałam
Buziaczki 
dziękuję za odpowiedż w takim razie musze zakupić sobie maść bliznasil,
jak się rana wygoi i będę sobie ją masować 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości