Pozdrawiam

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.







z każdym dniem będziesz czuła się coraz lepiej


Do moich wątpliwości doszła jeszcze jedna. Strasznie palący ból po prawej stronie blizny. Ale nie blizna, tylko w środku. Miałam dzisiaj robione usg, które nic niepokojącego nie wykazało. Ale doktor, który mi je robił okrutnie mnie wystraszył. Powiedział, że to może być za mocno zaciągnięty szef i jeżeli środki przeciwbólowe nie pomogą trzeba będzie otwierać brzuch aby ten szef poluzować. Ale mogą to być zrosty. W każdym wypadku konieczne będzie ponowne otworzenie brzucha. Mam się zgłosić na izbę przyjęć gdy już nie będę dawała sobie rady z bólem a środki przeciwbólowe zamiast zmniejszać, będę zwiększać. Dzisiaj musiałam wziąć tramal 100 mg, bo myślałam, że oszaleję. Jestem przerażona i załamana 
I takie silne leki bierzesz ...Życzę Ci dobrego lekarza i trafnej diagnozy i oby to była tylko chwilowa niesprawność i nie trzeba było nic więcej rozcinać i Cię męczyć. 


i całuję 

Nockę przespałam, ponieważ wzięłam hydroxyzynę. Musiałam ją wziąć gdyż nie spałam dwie poprzednie noce. Disiaj jest gorzej, muszę leżeć, każdy gwałtowniejszy ruch sprawia mi potworny ból. Na pewno to nie są zrosty, bo jelita pracują mi normalnie. Wytrzymam (mam nadzieję), nie chcę trafić znowu na stół. Kiedy szwy zaczynają się rozpuszczać? Bo gdzieś czytałam, że do 6 miesięcy. Tyle to na pewno nie wytrzymam. Zwariuję 


Olikkk kochana, przeczytałam historię MałejMi i od razu pojechałam na izbę przyjęć. Usg przez brzuch i dopochwowo znowu nic nie wykazało. Ale przed wyjściem z domu zaczęłam jeszcze plamić, (po operacji było zupełnie sucho). Doktor, który mnie badał pierwsze pytanie jakie zadał, to kiedy była ostatnia miesiączka? No i okazało się, że dostałam miesiączkę!!!, tzn coś co lekarze nazywają miesiączką, jest to raczej takie plamienie. A ten okropny ból w boku to niestety szew za mocno zaciągnięty, a ból ten potęgują jeszcze skurcze jajników (zawsze miałam strasznie bolesne miesiączki). Oczywiście na moje pytanie: jak długo ten dziadowski szew będzie się rozpuszczał? nie dostałam jasnej odpowiedzi. Doktor powiedział, że to indywidualna sprawa każdego pacjenta. U jednego ten proces trwa krócej a u innego dłużej. Ale tak od 4 do 12 tygodni. No znając moje szczęście będzie to trwało te 12 tygodni
I te miesiączki! Myślałam, że już raz na zawsze się z tym pożegnałam ( z krwotokami pewnie tak, ale z bólem???? nie???
Wcale mi się to nie podoba
). Oczywiście jeżeli krwawienie się nasili mam wrócić z powrotem do szpitala. Trzymajcie za mnie kciuki
!!!
wiec musisz poczekac chwile. Ja 10 dni po operacji tez nie bylam bohaterka, brzunio tkliwy, tu mnie klulo, tam szczypalo, znowu gdzie indziej ciagnelo.
ale perspektywa męczarni z powodu nadmiernie zaciągniętego szwu już mnie nie cieszy


Powrót do Na co uważać po usunięciu macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości