dawno nie zaglądałam do Was, bo mi się trochę życie pokomplikowało i jakoś tak nie chciało się o tym gadać. Jak wiadomo stresy zawsze dopadają najsłabsze ogniwo w organizmie, więc na dodatek i moje zdrowie się . Proszę o wsparcie - za tydzień idę usunąć to co jeszcze zostało po poprzedniej operacji czyli mojej jajniki razem z tym co na nich urosło. Druga operacja nie jest przyjemną perspektywą, tym bardziej, że mam trudną sytuację domową. Ale mam nadzieję, że jakoś to przetrzymam. Trzymajcie kciuki... Przytulam wszystkie dziewczyny towarzyszki w chorobie


A miałam nadzieją, że wszystko się unormowało i dlatego do nas nie zaglądasz
wesprzemy
i będzie dobrze 